Wiodącym tematem kolejnego otwartego spotkania konsultacyjnego „Nowego Inowrocławia” z mieszkańcami miasta były zmiany dotyczące funkcjonowania lokalnej administracji samorządowej.
Marcin Wroński zwrócił uwagę na fakt, że konkursy na stanowiska w Urzędzie Miejskim powinny być bardziej przejrzyste. Głównym kryterium wyboru zwycięzców nie może być przynależność partyjna lub koligacje towarzysko-rodzinne. Zapowiada zdecydowaną walkę z nepotyzmem i kumoterstwem. -Przez ostatnie lata liczba mieszkańców Inowrocławia znacząco zmalała. W odpowiedzi na to obecny prezydent podwoił liczbę swoich zastępców. Nic nie uzasadnia takiej decyzji - jedynie konieczność realizacji politycznych zobowiązań wobec koalicjantów. W opinii „Nowego Inowrocławia” dla miasta wielkości Inowrocławia wystarczy jeden zastępca prezydenta. Szanujmy pieniądze podatników. Jesteśmy zwolennikami administracji elektronicznej. Powinniśmy móc jak najwięcej spraw załatwiać przez internet. W ten sposób będziemy szanować czas obywatela i usprawnimy tradycyjne załatwianie spraw urzędowych. W zasobach kadrowych Urzędu Miasta jest wielu zwykłych, często nie docenianych urzędników, którzy nie mogą od lat awansować. Docenimy ich ciężką pracę i umożliwimy im rozwój kariery zawodowej. Nie będę blokowani przez starych zasiedziałych dyrektorów i naczelników - informuje Marcin Wroński z ruchu „Nowy Inowrocław”.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nowy Inowrocław to chyba właśnie jedyny byt realny co widać na zdjęciu, reszta to wirtualne
nie ma to jak stworzyć byt wirtualny
Tylko Wroński.
Wroński na 100%
Oczywiście, że Wroński.
Wybór jest prosty Brejza lub Wroński. Ja wybieram tego drugiego.
Nowy Inowrocław to chyba właśnie jedyny byt realny co widać na zdjęciu, reszta to wirtualne
nie ma to jak stworzyć byt wirtualny
Tylko Wroński.