Reklama

Zrobił rozbój na ulicy, wpadł w swoim mieszkaniu

Inowrocławscy policjanci doprowadzili do prokuratora i sądu mężczyznę podejrzanego o rozbój. Napastnik wpadł w ręce Policji niecałą godzinę po tym, jak dokonał przestępstwa.

Najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Musi się liczyć jednak z tym, że grozi mu do 12 lat więzienia. Dyżurny Policji w Inowrocławiu dwa dni temu o 10.00 został powiadomiony o pobiciu jednego z mieszkańców miasta i kradzieży telefonu. Wysłani na miejsce mundurowi ustalili przebieg przestępstwa. Do idącego ulicą Dworcową przypadkowego przechodnia podszedł nieznajomy, który twierdząc, że ma nóż i grożąc jego użyciem zażądał telefonu komórkowego. Następnie napastnik zadał cios, a gdy pokrzywdzony przewrócił się ten zabrał mu telefon i uciekł. Działania policjantów, którzy zajęli się sprawą, doprowadziły do bardzo szybkiego ustalenia rysopisu i kierunku ucieczki sprawcy. Funkcjonariusze ostatecznie namierzyli go w jego mieszkaniu przy ul. Dworcowej. Tam też zatrzymali napastnika i znaleźli skradziony telefon. 35-letni mieszkaniec Inowrocławia był pijany, miał 1,14 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna trzeźwiał w policyjnym areszcie. Wczoraj inowrocławianin usłyszał zarzut rozboju. Dzisiaj policjanci doprowadzili podejrzanego do prokuratury z wnioskiem o tymczasowe jego aresztowanie na 3 miesiące, co pozytywnie rozpatrzył inowrocławski sąd. Za rozbój grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama