Już jutro w Szkole Podstawowej nr 4 w Inowrocławiu rusza filia toruńskiej szkoły Konigun Ninjutsu, która jest jedyną w Europie! Zapisy odbywać się będą o 17:30. Czym jednak naprawdę jest ta mało znana sztuka walki?
Na treningi może uczęszczać każdy, kto ma minimum 13 lat. Nie ma górnej granicy wiekowej. Treningi będą odbywały się w małej sali Szkoły Podstawowej numer 4 w Inowrocławiu. Będą prowadzone przez wykwalifikowanych instruktorów rekreacji ruchowej o specjalności samoobrona, Senpaia Pawła Szatkowskiego i Senpaia Adama Ossowskiego. Treningi, które odbywają się raz w tygodniu właśnie w piątek, będą trwały dwie godziny zegarowe, a ich koszt to 50zł miesięcznie. Treningi prawdopodobnie będą także odbywały się w sobotnie przedpołudnie. Czym jest Konigun Ninjutsu? Konigun Ninjutsu to japońska sztuka walki, która wg podań powstała 28 lipca 1196r. w Kagoshimie. Konigun tłumaczy się jako przyjazną siłę, natomiast ninjutsu to sztuka pozostawania niewidzialnym (nierozerwalnym). Legenda głosi, że techniki Konigun Ninjutsu jako pierwszy sprowadził Shidoshi Saija, który poznał je od kapłanów Yamabushi (górski wojownik), by chronić mieszkańców wsi przed grasującymi grupami samurajów. Określenie ‘Konigun’ było sposobem w jaki wieśniacy tłumaczyli się przed podejrzliwymi samurajami w razie potrzeby, gdy można było uniknąć konfliktu. W 1549r. Zakon Jezuitów rozpoczął pracę misyjną w Japonii, a styl Konigun ‘przeszedł’ na chrześcijaństwo. Do dziś dnia jest jednym z pięciu znanych chrześcijańskich stylów, stąd określa się go jako Czerwony Styl. Czerwony oznacza bezwzględny zakaz trudnienia się zabijaniem skierowany do jego członków, jak również symbolizuje kierowanie się chrześcijańskimi wartościami, przy czym nie trzeba być osobą wierzącą, by trenować Konigun Ninjutsu. W owej sztuce walki znanych jest ponad 40 rodzajów broni, jednak zanim uczeń zacznie władać np. bokudo (drewniana imitacja katany) musi nauczyć się panować nad własnym ciałem i największą z broni- czyli własnym umysłem. Dla przykładu samo Taijutsu (sztuka walki bez broni) obejmuje m.in.: kopnięcia, uderzenia, bloki, dźwignie, techniki samoobrony przed uzbrojonym i nieuzbrojonym przeciwnikiem. W ramach samego Konigun Ryu istnieje ponad 50 różnych sztuk jak np.: Kenjutsu (sztuka miecza), Kumite Jutsu (sztuka sparingu), Henso- Jutsu (sztuka kamuflażu). Jak widać Konigun Ninjutsu wyróżnia rozmaitość i bogactwo wiedzy jaką może posiąść każdy, kto wytrwa w treningu. Ranking liczy 16 stopni, ze stopniem Shidoshi na szczycie. Pierwszych dwóch stopni nie wyróżnia szarfa, dopiero od trzeciego (Hinin) uczeń dostępuje zaszczytu przewiązania bioder szarfą, która wyraża honor, szacunek, jednocześnie symbolizuje odpowiedzialność. Kolory szarf zmieniają się w odpowiedniej kolejności, aż do czarnej (stopień Bushi), od tej pory na szarfie naszywane są czerwone punkty w wyhaftowanym na niej medalionie, od stopnia Kagebushi szarfę zdobi haftowany tygrys odpowiedniego koloru; dla przykładu Shidoshi posiada czarną szarfę ze srebrnym tygrysem oraz czerwonym medalionem, w którym widnieją cztery punkty oraz diament. W 1985r. obecny Shidoshi Bryce Dallas, osobisty uczeń Shidoshiego Saija z 36 pokolenia, po 13 latach treningu u boku mistrza, otrzymał tytuł Wielkiego Mistrza (Taishu) oraz został mianowany głową Konigun Ryu. W tym samym roku rozpoczął misję przekazywania wiedzy, którą posiadł. Obecnie w Stanach Zjednoczonych jest 27 czarnych szarf oraz 8 oficjalnych dojo. Jedyną szkołą w Europie, a tym samym w Polsce, jest dojo w Toruniu, na którego czele stoi Europejski Koordynator Konigun Ninjutsu - Senpai Paweł Szatkowski, wspierany przez Senpaia Adama Ossowskiego - oboje są jedynymi pełnoprawnymi instruktorami Konigun Ninjutsu w Europie. Wielkim celem jest popularyzowanie tej sztuki walki w Polsce i Europie, aby mogła ona ubogacać innych, pomagała im zrozumieć siebie czy zmieniać się w lepszych ludzi. Każdy, kto zdaje sobie sprawę kim naprawdę byli ninja, jak i po co ich szkolono, domyśla się, że w XXI wieku ninjutsu nie jest sektą tylko niezwykle bogatą sztuką walki (nie tylko z innymi). Logicznym wydaje się również, że adepci ninjutsu nie są szkoleni w spartańskich warunkach na agentów śmierci; chodzi o to, by przekazać ogromne dziedzictwo jakie zostawili po sobie ninja, jednocześnie stawiając w centrum człowieka, tak, by rozwinąć dobrą stronę jego natury.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze