Reklama

Znicz zgaszony przez Sportino

Podopieczni Jacka Winnickiego po zaciętym i bardzo emocjonującym spotkaniu pokonali Znicz Jarosław. Wynik meczu rozstrzygnął się dopiero w ostatnich setnych sekundach spotkania.

Sportino – Znicz Jarosław 62:60 (16:18, 19:9, 13:16, 14:17) Sportino: Żytko (2), Lofton 9 (1), Majchrzak 9 (2), Kułyk 9 (3), Gabiński 8, Wojdyła 7 (1), Nowak 4, Wierzbicki 3 (1), Pluta 2, Świderski 0 Znicz: Miszczuk 18, Celej 16 (2), Sikora 9, Mikołajko 6, Miller 6, Szczotka 4, Fortuna 1, Dryjański 0 Zobacz wywiady pomeczowe Zobacz blok Żytki na Miszczuku Drużyna Znicza do Inowrocławia przyjechała bez Marcina Ecki oraz Tomasza Przewrockiego. Mimo to początek spotkania należał do przyjezdnych. Dopiero pojawienie się na parkiecie Loftona zmieniło obraz gry. Po trójce Majchrzaka na tablicy po raz pierwszy pojawił się remis 16:16. Jednak I kwarta zakończyła się prowadzeniem gości 16:18. Druga kwarta należała do Sportino. Po trójce Loftona gospodarze wyszli na prowadzeni 23:21. Kolejne punkty zdobył Wojdyła. Dwie trójki trafił także Żytko. Na półtorej minuty przed końcem kwarty Sportino prowadziło 33:25. Trzecia kwarta upłynęła pod znakiem odrabiania strat przez graczy Znicza. Po wolnych Miszczuka w 28. minucie przewaga spadła już tylko do 3 punktów (44:41). Ostatnia akcja jednak należała do gospodarzy. Po pięknej asyście Żytko za trzy punkty trafił Wierzbicki. W 35. minucie po rzucie Millera goście wyszli na prowadzenie 55:56. Kolejne dwa punkty dołożył Sikora. Sportino przegrywało już trzema punktami. Do remisu rzutem za trzy w 38 minucie doprowadził Kułyk. W kolejnej akcji (być może będzie to akcja sezonu) Żytko popisuje się pięknym blokiem na Miszczuku (wkrótce na materiale wideo). Na 1,30 min. do końca spotkania kolejne punkty dla Sportino zdobywa Nowak. W odpowiedzi trafia Szczotka (60:60). W ostatniej akcji Sportino, faulowany Żytko trafia dwa rzuty wolne. Goście w ostatnich sekundach próbowali rzutu z dystansu jednak bezskutecznie. Piłkę dopadł Miszczuk i spod kosza minimalnie po czasie umieścił ją w koszu. Gospodarze wygrali jednak statystycznie ten mecz nie wyglądał za dobrze. Za dwa punkty Sportino miało 24% skuteczności (10:27), za 3 37% (10:27). Po raz kolejny dobrze wykonywane były rzuty wolne 16/19. Przegraliśmy także tablicę 25/34. Dobra wiadomość dla kibiców, Artur Robak wznowił już treningi i być może wkrótce wzmocni swoich kolegów na parkiecie.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama