Wiemy już jaka była frekwencja w konsultacjach społecznych w sprawie poszerzenia granic miasta Inowrocławia.
Ważnych kart do głosowania oddano 5180, co stanowi ok. 8,29 % uprawnionych do brania udziału w konsultacjach.. Na „tak” oddano 4798 kart, co stanowi ok. 92,62 %. Reszta kart to głosy na „nie”, wstrzymujące się i nieważne. W puli głosów nieważnych stwierdzono również kilkadziesiąt kart wypełnionych przez mieszkańców Gminy. Szczegółowe będą znane po sporządzeniu protokółu, w którym znajdzie się również podział głosów na osiedla, czego wymaga procedura umożliwiająca złożenie wniosku do Wojewody. Przez dwa tygodnie – od 14 lutego do 27 lutego inowrocławianie mogli wyrazić opinię na temat zmiany granic Inowrocławia wypełniając karty konsultacyjne, które można było pobrać w 32 punktach na terenie miasta w jednostkach organizacyjnych podległych Urzędowi Miasta lub wyciąć z ratuszowego informatora „Nasze Miasto Inowrocław”. Przed ogłoszeniem konsultacji prezydent publicznie złożył deklarację, że jeśli większość biorących udział w nich mieszkańców nie poprze rozszerzenie granic miasta, to uwzględni to w swoich działaniach. Zdecydowana większość inowrocławian biorących udział w konsultacjach opowiedziała się jednak za poszerzeniem obszaru miasta. W najbliższych dniach w oparciu o wyniki konsultacji, prezydent zgłosi do rady Miejskiej projekt stosownej uchwały, aby do 31 marca komplet dokumentów zostanie przesłany wojewodzie Kujawsko-Pomorskiemu. - Cieszę się, że pomimo apeli władz gminy wiejskiej, wspieranej przez grupkę politycznych przeciwników oraz ich nielicznych sojuszników z terenu miasta, do głosowania przeciwko rozszerzeniu granic Inowrocławia, tak niewielu mieszkańców uległo głoszonym nieprawdziwym argumentom i zagłosowali „za”. W porównaniu z frekwencją w innych miastach, u nas była bardzo wysoka. Dziękuję tym wszystkim, którzy pomimo konieczności pokonania wielu codziennych problemów, zdecydowali się skorzystać z możliwości udziału w konsultacjach społecznych i zechcieli wskazać nam kierunek dalszych działań – mówi prezydent Ryszard Brejza. Trend do poszerzania granic miast trwa w całym kraju. Wcześniej udało się zwiększyć obszar m.in. Bydgoszczy, gdzie frekwencja wyniosła niespełna 4% i Przemyśla, gdzie głosowało ponad 7% - informuje rzecznik prasowy ratusza. Jak wielokrotnie informowaliśmy, ostateczną decyzję, w sprawie ewentualnej zmiany granic podejmuje Rada Ministrów, a nie władze miasta czy gminy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze