Reklama

Zatrzymany za nocne hałasy i posiadanie „gazówki” bez zezwolenia

Awanturował się po pijanemu na ulicy, a usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni, bo podczas interwencji policjanci znaleźli u mężczyzny "gazówkę", na którą nie miał pozwolenia.

Mieszkaniec Inowrocławia już usłyszał zarzut. Grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności. Kilka dni temu około 23.00 dyżurny policji w Inowrocławiu otrzymał zgłoszenie o hałasach na ul. Hoyera. Skierowani na miejsce mundurowi faktycznie zastali tam nietrzeźwego 44-latka, który krzyczał. Policjanci wylegitymowali go i przeszukali jego odzież. Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli w kieszeni spodni rewolwer gazowy Reck. Szybko wyszło też na jaw, że awanturnik nie ma pozwolenia na tego typu broń. Trafił zatem do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia. Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzut posiadania broni palnej gazowej bez wymaganego zezwolenia. Wczoraj policjanci doprowadzili mężczyznę na przesłuchanie do prokuratury. Oskarżyciel zdecydował, że do czasu rozprawy 44-latek będzie pod policyjnym dozorem. Kodeks karny za posiadanie broni bez wymaganego zezwolenia przewiduje karę pozbawienia wolności do 8 lat.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama