Policyjny pościg doprowadził do zatrzymania dwóch sprawców usiłowania rozboju na 13-latku. Bandyci pobili nastolatka, gdy ten nie chciał im dać pieniędzy i zegarka.
Wczoraj (28 maja) około 15:30 dyżurny komendy powiatowej w Inowrocławiu przyjął zgłoszenie o rozboju na nieletnim. Do zdarzenia miało dojść na przystanku autobusowym przy ulicy Roosevelta w Inowrocławiu. Do 13-latka podeszło dwóch młodych mężczyzn i zażądali wydania pieniędzy i zegarka. Gdy ten odmówił napastnicy zaczęli go bić. Następnie pozostawili swoją ofiarę i odeszli. Policjanci dojeżdżając na miejsce zdarzenia w jego pobliżu zauważyli odpowiadających rysopisowi mężczyzn, którzy na ich widok zaczęli uciekać. Młodszy z nich 16-latek został zatrzymany na boisku szkolnym. Jego kompan kontynuował ucieczkę, zaczął kluczyć miedzy blokami, usiłując zmylić policjantów. Na nic się zdały te zabiegi. 17-latek został zatrzymany przed jednym z bloków. Napastnikami okazali się dwaj mieszkańcy Inowrocławia. Obaj byli pijani. Młodszy miał ponad 2 promile a starszy ponad promil alkoholu w organizmie. Zostali zatrzymani do wyjaśnienia. Policjanci prowadzący sprawę wnioskować będą o aresztowanie 17-latka. O losie nieletniego zadecyduje sąd rodzinny. Za rozbój grozi do 12 lat pozbawienia wolności. - Informujemy, że policjanci będą zdecydowanie reagować na każdy przejaw chuligaństwa, bandytyzmu i przemocy. Nie będziemy tolerować negatywnych i aspołecznych zachowań. W każdego tego typu sytuacjach będziemy wnioskować do prokuratora o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowowego aresztowania - powiedział Komendant Powiatowy Policji w Inowrocławiu podinsp. Jakub Wawrzyniak. W Inowrocławiu w okresie od stycznia do kwietnia b.r. policjanci wykryli 7 rozbojów. W 5 przypadkach na wniosek policjantów i nadzorującego postępowanie prokuratora sędzia zastosował tymczasowy areszt a wobec 2 sprawców prokurator zastosował dozór policyjny - informuje sierż. Joanna Wrzesińska z KPP w Inowrocławiu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze