Reklama

Zasłużone zwycięstwo Zastalu

Podopieczni Siergieja Żełudoka przegrali drugi mecz z rzędu na własnym parkiecie. Drugi mecz z zespołem z czołówki tabeli. Niestety gra naszego zespołu ponownie nie mogła zachwycić.

Sportino - Zastal Zielona Góra 68:77 (15:19, 18:18, 23:20, 12:20) Sportino: Szubarga 26 (2), Żytko 8 (1), Wichniarz 8 (2), Świderski 7 (1), Cywiński 7, Piński 4, Robak 4, Gabiński 4 Zastal: Kalinowski (4), Olejnik 14 (2), Chodkiewicz 14, Szcześniak 14, Morkowski 11, Doliński 4, Wilczek 0, Czapla 0, Olszewski 0 O poraże naszej ekipy zadecydowała IV kwarta kiedy to koszykarze Sportino zdecydowali sie rzucać z dydstansu. Niestety piłka nie chciała wpadać do kosza. Skrzętnie to wykorzystywali goście, którzy trafiali zarówno z dystansu jak i konsekwentnie dogrywali pod kosz. Po profesorsku grę gości poprowadził Jarek Kalinowski. Dzielnie pomagał mu Paweł Szcześniak. W naszej ekipie ponownie dominowała indywidualna gra oraz chaos. Niestety po dzisiejszym spotkaniu trzeba poważnie się zastanowić czy Siergiej Żełudok nadal powinien piastować funkcje I trenera zespołu. Chyba, że w tym sezonie Zarząd nie myśli poważnie o awansie do ekstraligi. Jeśli tak, warto by było poinformować o tym kibiców, którzy co raz bardziej podejrzliwie patrzą na to co się dzieje w zespole. Za tydzień kolejny mecz z zespołem z czołówki i jeśli nic się nie zmieni w grze zespołu czeka nas przełknąć gorycz kolejnej porażki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama