W sobotnie popołudnie w Teatrze Miejskim odbył się koncert charytatywny dla chorego Kubusia z Inowrocławia. Historia 7 - letniego chłopca z Inowrocławia od samego początku nie była usłana różami. Kubuś urodził się jako wcześniak w 27 tygodniu ciąży. Urodził się jako zdrowe dziecko. W 3 miesiącu życia zachorował na ostre zapalenie płuc. Otarł się o śmierć.
Na skutek zapaści nastąpiło u niego porażenie mózgowe. Kubuś nie mówi, nie chodzi, jest opóźniony w rozwoju. Wiele osób w tak ciężkiej sytuacji z pewnością by się poddało, ale nie mama Kubusia – p. Agnieszka Świder, samotnie wychowująca trójkę dzieci. Pani Agnieszka od lat walczy o zdrowie i życie syna. Poprawa stanu zdrowia chłopca jest możliwa, ale jest to proces powolny, zależący od długotrwałej, systematycznej i bardzo kosztownej rehabilitacji. Pod opieką terapeutów i specjalistów, Kubuś ma szanse polepszyć swoje funkcje życiowe. Pomimo swoich schorzeń, Kubuś jest niezwykle pogodnym dzieckiem, reaguje na bodźce i dzięki ludziom dobrej woli może mieć godną przyszłość.
Historia chłopca poruszyła Radną Miejską - Lidię Stolarską oraz inowrocławską Fundację Ekspert – Kujawy. 19 listopada br., w Teatrze Miejskim w Inowrocławiu, Fundacja Ekspert – Kujawy, przy wsparciu Radnej Stolarskiej, podjęła się realizacji akcji charytatywnej na rzecz Kuby, w ramach której odbyła się zbiórka publiczna środków pieniężnych. Akcja odbyła się w formie koncertu charytatywnego zatytułowanego „Gramy dla Kubusia”. Podczas koncertu wystąpili: zespół New Collective, nazywany polskim Modern Talking, a także Janek Zieliński - pierwszy wykonawca hitu „Daj mi tę noc”. Podczas koncertu odbyła się także zbiórka do puszek, a także atrakcyjna loteria fantowa!!! Zbiórka publiczna miała na celu pozyskanie 6 tysięcy złotych, które są niezbędne do wzięcia udziału przez Kubę w 4 tygodniowym turnusie hiperbarycznym. Wydaje nam się, że kwota ta została zebrana.
Patronat Honorowy nad akcją „Gramy dla Kubusia” objął Prezydent Miasta Inowrocławia.
Akcję wspiera Kujawskie Centrum Kultury w Inowrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Elfu, to wszystko to ściema. Od kliknąć tu lat znam państwa Stolarskich. Jest to niebywały przykład ludzi o niskim poziomie inteligencji, prostadztwie. Co zrobić ludzie dzielą się na różne grupy. Szkoda tylko że pod jej urokiem o ile tak można to nazwać pisze się scenariusz wydarzenia przed i po akcji. Bez względu czuje mówią dobrze czy źle niech mówią. Każda karta w mediach jest sycaca dla duszy radnej i spółki. Najwspanialsze w tym jest zadowalający fakt pomocy dziecku jak bezbronnemu.
Imponujące zachowanie szkoły specjalnej. Jestem pod wrażeniem. Nie podobało mi się natomiast wystąpienie radnej. Mówienie o wszystkim i niczym. Zaczyna się bitwa o stołek szkoda ze kosztem niepełnosprawnego dziecka. Powinna radna dietę przekazać na szczytny cel a nie debatowanie "my tu razem.. sratata..." dbanie o własny czubek nosa i swoich kolegów którzy mogą pomóc. Weź kobieto się do uczciwej roboty a nie farmazony opowiadasz. Z resztą tak samo jak w szkole której uczysz, nigdy nie na temat.
Elfu, to wszystko to ściema. Od kliknąć tu lat znam państwa Stolarskich. Jest to niebywały przykład ludzi o niskim poziomie inteligencji, prostadztwie. Co zrobić ludzie dzielą się na różne grupy. Szkoda tylko że pod jej urokiem o ile tak można to nazwać pisze się scenariusz wydarzenia przed i po akcji. Bez względu czuje mówią dobrze czy źle niech mówią. Każda karta w mediach jest sycaca dla duszy radnej i spółki. Najwspanialsze w tym jest zadowalający fakt pomocy dziecku jak bezbronnemu.
Imponujące zachowanie szkoły specjalnej. Jestem pod wrażeniem. Nie podobało mi się natomiast wystąpienie radnej. Mówienie o wszystkim i niczym. Zaczyna się bitwa o stołek szkoda ze kosztem niepełnosprawnego dziecka. Powinna radna dietę przekazać na szczytny cel a nie debatowanie "my tu razem.. sratata..." dbanie o własny czubek nosa i swoich kolegów którzy mogą pomóc. Weź kobieto się do uczciwej roboty a nie farmazony opowiadasz. Z resztą tak samo jak w szkole której uczysz, nigdy nie na temat.