Wandal wpadł na gorącym uczynku, gdy kopał w przystankową wiatę. To, że był wtedy po alkoholu, w niczym go nie tłumaczy. Grozi mu teraz kara aresztu, albo grzywna.
Wczorajszej nocy (4/5.05) po północy, inowrocławski dyżurny odebrał anonimowe zgłoszenie o niszczonej wiacie przystankowej przy ul. Staszica w Inowrocławiu. Patrol, który interweniował, w chwili dojazdu na miejsce zauważył mężczyznę uszkadzającego wiatę. Policjanci zatrzymali go na gorącym uczynku. 21-letni mężczyzna miał 0,6 promila alkoholu. Kopał w wiatę, bo jak twierdził, chciał odreagować rozstanie z dziewczyną. Najwyraźniej nie był to dobry pomysł.
Teraz będzie musiał ponieść konsekwencje za wykroczenie polegające na umyślnym niszczeniu mienia. Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna.
KPP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze