Wczoraj policjanci z Inowrocławia doprowadzili do prokuratora mężczyznę, który usłyszał zarzut rozboju oraz włamania. Patrol zatrzymał mężczyznę, krótko po tym, jak zaatakował on innego mężczyznę tłuczkiem do mięsa i okradł go.
Wszystko wskazuje na to, że ten sam napastnik ma również związek z włamaniem do saloniku prasowego. Dwa dni temu po północy dyżurny inowrocławskiej policji został powiadomiony o awanturze przy ul. Kusocińskiego w Inowrocławiu. Na miejsce pojechał patrol, który ustalił, że sprawca wywołał awanturę i zaatakował mężczyznę tłuczkiem do mięsa, zabierając mu telefon. Po uzyskaniu rysopisu napastnika policjanci zatrzymali go na jednej z klatek schodowych. 20 letni, pijany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu zarzutu rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Policjanci ustalili również, że ten sam mężczyzna ma związek z włamaniem do saloniku prasowego, do którego doszło pod koniec maja tego roku. Skradziono wówczas karty startowe, papierosy i tytoń. Podczas przeszukania przy zatrzymanym policjanci znaleźli skradzione karty startowe. Zarzuca mu się również kradzież z włamaniem. Policjanci wystąpili już do prokuratora z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 20 latka. Kodeks karny za rozbój z niebezpiecznym narzędziem przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 12, przy czym sprawca musi liczyć się z tym, że trafi do więzienia przynajmniej na 3 lata. Za włamanie natomiast kodeks karny przewiduje karę więzienia do lat 10.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze