Uciekają by wyrwać się z domu, zaszaleć, popróbować dorosłego życia. Gdy wracają, problemy ich się dopiero zaczynają. Co roku, szczególnie w wakacje policjanci mają co robić.
Rodzice natomiast przeżywają tragedię i czekają na odnalezienie dziecka. W powiecie inowrocławskim od początku wakacji zgłoszono już kilkanaście ucieczek. Mają one często ten sam scenariusz. Zabawić się bez opieki rodziców, bez kontroli, pobyć w towarzystwie, niekoniecznie "dobrym". Spanie kątem, byle gdzie, zjedzenie czegokolwiek staje się ich codziennością. Uważają jednak, że los mają wtedy w swoich rękach. Żeby zaimponować towarzystwu łamią prawo. Sądzą, że ucieczka da im wolność gdy tymczasem podczas pobytu poza domem, poznają jedynie strach i bezradność. Policjanci z Inowrocławia odnaleźli ostatnio 15 - latkę, która była ponad tydzień na ucieczce z domu. Swoje zachowanie tłumaczyła brakiem porozumienia w domu z mamą. Według nieletniej zakazy, zasady domowe, nie pozwalały dziewczynie zachowywać się wobec mamy posłusznie i mieć z nią dobry kontakt. Badając sprawę ustalono, że nastolatka już w szkole wagarowała i nie uczyła się. Zawaliła rok w gimnazjum. Dostała jednak szansę aby w wakacje zaliczyć jedynkowe przedmioty. Teraz właśnie musi wziąć los w swoje ręce i powalczyć o siebie. Nie wszystkie wyprawy nastolatków kończą się dobrze. Z policyjnej wiedzy wynika, że większość nieletnich, aby utrzymać się przez dłuższy czas na ucieczce, dokonuje czynów karalnych. Najczęściej są to kradzieże i włamania. Łupy są sprzedawane za bezcen aby przetrwać dzień. Ucieczka z domu oznacza też często po raz pierwszy w życiu wypity alkohol czy zażyte narkotyki. Zatrzymany przez Policję nastolatek musi stanąć za popełnione czyny karalne przed Sądem. W niektórych przypadkach kończy się na objęciu nadzorem nieletniego przez kuratora. W rażących przypadkach sąd orzeka ośrodek szkolno-wychowawczy czy poprawczy. Na podkreślenie zasługuje fakt, że uciekają także nieletni z tak zwanych dobrych domów. Na taki krok decydują się nierzadko chłopcy i dziewczęta, którzy chcą zwrócić na siebie uwagę. Ich niemy krzyk to "Mamo, tato zauważ mnie! - informuje mł. asp. Izabella Drobniecka z KPP w Inowrocławiu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze