Po bardzo zaciętym i emocjonującym spotkaniu koszykarze Sportino w ostatnich sekundach przegrali z Anwilem Włocławek.
Sportino – Anwil Włocławek 57:58 (10:15, 14:11, 14:14, 19:18) Sportino: Żytko 14, Wojdyła 11, Nowak 8, Majchrzak 7, Robak 6, Gabiński 5, Świderski 3, Kułyk 3, Stężewski 0, Wierzbicki 0 Anwil: Białek 16, Famutimi 10, Koszarek 8, Henderson 8, Okafor 7, Dunn 4, Wołoszyn 4, Palalić1, Grudziński 0, Raczyński 0 Dzisiejszy sparing pokazał, że kibice powinno mieć w tym sezonie sporo powodów do radości. Mimo, że inowrocławianie wystąpili osłabieni brakiem Piotra Pluty (choroba) oraz Jakuba Dłuskiego (kontuzja) walczyli z zespołem Anwilu jak równy z równym. Nareszcie z dobrej strony pokazał się Artur Robak, dobrą końcówkę spotkania zaliczył Wojtek Majchrzak. Reszta zawodników wykazała się walką w obronie jak i w ataku. Po raz kolejny pokazali, że gra zespół a nie indywidualności. Oby tak dalej. W Anwilu nie wystąpił Andrzej Pluta. Amerykanie nie zachwycili. Obie ekipy miały słabą skuteczność, prawdopodobnie było to spowodowane nowymi piłkami, którymi koszykarze będa grali w tym sezonie. Kolejny sparing Sportino rozegra we wtorek na wyjeździe z Polpharmą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze