Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej powrócił temat fontann w Solankach wywołany przez radnego Zdzisława Błaszaka. - Zawinił człowiek, czy to zwykła złośliwość rzeczy martwych? – dopytywał prezydenta inowrocławski radny.
Wytryski bez kapelusza Zdaniem Błaszaka fontanna stała się najdroższym pomostem w Unii Europejskiej dla ptactwa. Jego zdaniem inwestycja która kosztowała ponad 309 tys. złotych za często się psuje i nie spełnia swojej roli. Pytał również ile kosztują naprawy i dlaczego cały czas fontanna nie jest sprawna w 100%. - Witam pana w klubie miłośników fontanny, kaczorów i innego ptactwa. Niestety podaje pan nieprawdę. Ta fontanna działa – ripostował Prezydent Miasta Ryszard Brejza. Jednocześnie dodał, że ostatnio wodotrysk nie działał, ponieważ konieczna była wymiana m.in. pompy. Teraz fontanna dział bez zarzutu. - Sprawne urządzenie to takie, które działa w 100%. W niedzielę byłem w Solankach i z sześciu dysz woda nie tryskała, a więc efektu naprawy na dziś nie ma - odpowiedział radny. - Dodatkowo druga fontanna po remoncie nie tryska już tak efektownie jak przedtem (powstawały efektowne wodne kapelusze, patrz foto.) - dodał radny. Prezydent odpowiedział, że prawdopodobnie nastąpiła zamiana dysz fontanny na inne i stąd wytrysków w kapeluszu już nie ma.
A tak wygladały fontanny tuż po otwarciu w kwietniu 2006 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze