Reklama

Wykryta fikcyjna kradzież auta

Policjanci rozpracowali sprawę fikcyjnej kradzieży audi A4. Jak ustalili policjanci z komendy powiatowej w Inowrocławiu, 47 – letni mężczyzna chciał w ten sposób wyłudzić odszkodowanie od ubezpieczyciela a rzekomo skradziony pojazd rozbierał na części.

Wczoraj prokurator zastosował wobec mężczyzny dozór policyjny. Inowrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o złożenie zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań. Mężczyzna 1 stycznia. b.r. powiadomił dyżurnego komendy powiatowej w Inowrocławiu o kradzieży jego audi A4. Jak stwierdził auto wartości 25.000zł zaparkowane było przed jego domem przy ul. Pogodnej. Policjanci natychmiast przystąpili do ustalania okoliczności kradzieży. Przeanalizowali przebieg zdarzenia oraz ustalili świadków. Współpracując przy tej sprawie z policjantami z Sekcji d/w z Przestępczością Samochodową komendy miejskiej w Bydgoszczy uzyskali informację, że skradziony w Inowrocławiu samochód może znajdować się w jednej z podkoronowskich miejscowości. Ich przypuszczenia potwierdziły się. Policjanci z Bydgoszczy odnaleźli skradzione auto na terenie jednego z gospodarstw. Zabezpieczone auto było już częściowo zdemontowane. Okazało się, że domniemany pokrzywdzony zgłosił fikcyjną kradzież a rzekomo skradziony pojazd rozbierał na części. Wezwany w poniedziałek (9 marca) do komendy "pokrzywdzony" został zatrzymany do dyspozycji prokuratora. 10 marca na podstawie zebranego materiału dowodowego prokurator przedstawił mu zarzuty złożenia fałszywego zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie i składania fałszywych zeznań oraz zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Za składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie o nie popełnionym przestępstwie grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci coraz skuteczniej zwalczają tego typu przestępczość, doskonalą metody wykrywania fikcyjnych zgłoszeń. Każdy przypadek kradzieży, w toku prowadzonego policyjnego postępowania jest wszechstronnie analizowany. Nieuczciwi, zgłaszający o nie popełnionym przestępstwie mogą spodziewać się, że trafią przed oblicze sądu. W 2008 roku kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu w 6 przypadkach udowodnili, że zgłaszana kradzież pojazdu jest oszustwem. W 3 przypadkach o kradzieży aut zgłaszali mieszkańcy naszego powiatu, raz mieszkaniec Bydgoszczy i dwukrotnie osoby z województwa wielkopolskiego. W ubiegłych latach policjanci również wielokrotnie dowiedli, że zgłoszona kradzież samochodu to fikcja: W marcu 2006 roku Policja została powiadomiona przez mieszkańca Koronowa o kradzieży samochodu Opel Omega. W maju 2006 roku mieszkanka Bydgoszczy, zapominając o miejskim monitoringu w Inowrocławiu poinformowała o fikcyjnej kradzieży Opla Vectry. W listopadzie tego samego roku mieszkaniec Bydgoszczy stawił się na Policji i zgłosił o kradzieży Reanult Megane, któremu również bardzo szybko udowodniono kłamstwo - informuje sierż. Joanna Wrzesińska z KPP w Inowrocławiu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama