Nielegalnie posiadaną broń palną i amunicję znaleźli inowrocławscy policjanci w samochodzie mężczyzny zatrzymanego do kontroli drogowej. Broń była ukryta za tylnym siedzeniem mercedesa vito.
Dzisiaj policjanci z komendy powiatowej w Inowrocławiu doprowadzą do prokuratury 48-letniego mężczyznę podejrzanego o nielegalne posiadanie broni palnej. Prowadzący tą sprawę policjanci wnioskują też o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Jadący mercedesm vito mężczyzna (l.48) wpadł we wtorek wieczorem (24 marca) na jednej z inowrocławskich ulic. Patrol policji zatrzymał jego samochód do rutynowej kontroli. Razem z kierowcą jechał pasażer (l. 30). Obydwaj mężczyźni byli poddenerwowani, co wzbudziło podejrzenia mundurowych, którzy dokładnie sprawdzili ich samochód. W trakcie przeszukania auta za tylnym siedzeniem policjanci znaleźli jakiś przedmiot zawinięty w kawałek materiału. Po rozwinięciu okazało się, że jest to broń palna - TT M57 kaliber 7,62 mm, na którą 48-letni kierowca nie miał pozwolenia. Prócz tego w aucie znaleziono 59 sztuk amunicji do tej broni i kolejne pięć sztuk w kurtce kierowcy. Obydwaj mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia w policyjnym areszcie. Następnego dnia starszy z nich został przesłuchany pod zarzutem nielegalnego posiadania broni palnej. Zabezpieczoną broń przebadają biegli z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego komendy głównej, którzy m.in. sprawdzą czy mogła być ona użyta do popełnienia przestępstwa. Za posiadanie broni palnej lub amunicji bez zezwolenia grozi kara do lat 8 więzienia - informuje sierż. Joanna Wrzesińska z KPP w Inowrocławiu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze