W sierpniu działania inowrocławskich kryminalnych doprowadziły do zatrzymania dwóch mężczyzn, którzy usłyszeli zarzuty dokonania kilkunastu włamań. Teraz w ręce policjantów wpadł trzeci ze współsprawców.
Przypomnijmy, policjanci Wydziału Kryminalnego w sierpniu zajmowali się rozwikłaniem spraw dotyczących włamań, do których doszło na terenie Inowrocławia. Złodzieje upodobali sobie lodówki z napojami stojące przy kioskach, sklep mięsny oraz skupy złomu. Łupem ich padała gotówka, miedź, mięso, napoje oraz inne wartościowe przedmioty. Kryminalni po kilku tygodniach zbierania informacji, wytypowali osoby, które miały związek z włamaniami i zatrzymali je. Wkroczyli wówczas do mieszkań dwójki inowrocławian, przeszukali je i zatrzymali całkowicie zaskoczonych mężczyzn. Praca nad sprawami zaprowadziła również kryminalnych do jednego z punktów skupu złomu na terenie inowrocławskiej gminy. Tam bowiem została znaleziona skradziona miedź. Jeszcze wczoraj śledczy na podstawie zebranych dowodów postawili mężczyznom w wieku 20 i 30 lat łącznie 12 zarzutów kradzieży z włamaniem. Materiały wskazują na to, że mężczyźni działali razem, a podczas przestępstw posługiwali się nożycami i łomem. Przedmioty te zostały przez policjantów znalezione i zabezpieczone podczas przeszukania mieszkań. Policja wnioskowała o zastosowanie wobec mężczyzn tymczasowych aresztów. Prokurator po zapoznaniu się z aktami i przesłuchaniu podejrzanych, zastosował wobec obu inowrocławian policyjne dozory oraz zakaz opuszczania kraju. Dalsza praca nad sprawami, pozwoliła kryminalnym ustalić, że we włamania zamieszana jest jeszcze jedna osoba. Wczoraj (10.09) mundurowi namierzyli poszukiwanego 31 letniego mężczyznę i zatrzymali go w Inowrocławiu na ulicy. On także już usłyszał zarzuty. Dotyczą one 8 kradzieży z włamaniem. Po tym, jak policjanci wystąpili o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec trzeciego z włamywaczy, decyzją oskarżyciela, został on objęty policyjnym dozorem. Nie może też, tak jak kompani, opuszczać kraju. Dla sprawców kradzieży z włamaniem kodeks karny przewiduje karę więzienia do 10 lat.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze