Wojewoda kujawsko-pomorski Romuald Kosieniak zadeklarował jak najszybsze załatwienie sprawy dotyczącej tzw. kładki pakoskiej. Takie zapewnienie złożył po interwencji Prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzy u Prezesa Rady Ministrów Marka Belki.
Pod koniec kwietnia br. Prezydent R.Brejza zwrócił się do Premiera Marka Belki z proźbą o spowodowanie, aby wojewoda ostatecznie i jednoznacznie rozstrzygnął w czyim zarządzie pozostaje tzw. kładka pakoska, kto jest za jej stan odpowiedzialny i na kim spoczywa obowiązek utrzymywania jej w takim stanie, aby nie zagrażała życiu i zdrowiu mieszkańców. Wskazywał, że stale pogarszajacy się stan techniczny kładki oraz brak nadzoru nad tym obiektem, powoduje, że jego elementy są dewastowane i rozkładane. Jak informuje Urząd Miasta, w piśmie do Premiera Prezydent Brejza wskazał także m.in. iż wojewoda kujawsko-pomorski nie wywiązał się z obowiązku nałożonego ustawą - przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną i nie przekazał mienia Skarbu Państwa - tzw. kładki pakoskiej właściwej jednostce samorządu terytorialnego. Zarządcą tego obiektu do końca 1998 r. była Wojewódzka Dyrekcja Dróg w Bydgoszczy, a więc jednostka organizacyjna Wojewody. Kwestia ustalenia właściciela tzw. kładki pakoskiej rozpoczęła się w 2001 r. W tej sprawie monitowano w Urzędzie Marszałkowskim, w Polskich Kolejach Państwowych, kilkakrotnie u Wojewody Kujawsko - Pomorskiego. Zapytanie w tej kwestii kierowano także do Starostwa Powiatowego oraz o pomoc w rozwiązaniu problemu proszono Komendę Powiatową Policji. Wojewoda wskazywał wówczas, że "nie dysponuje dokumentacją, w oparciu o którą można wskazać właściciela lub zarządcę tego obiektu".Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze