Reklama

Wnioski o upadłość Noteci

Wnioski o ogłoszenie upadłości klubu z ekstraklasy koszykówki - Noteć Inowrocław złożyli do sądu w Bydgoszczy jego wierzyciele - dowiedziała się PAP. Sąd ma zająć się ich rozpatrzeniem już niebawem informuje Wirtualna Polska.

Jak udało się potwierdzić PAP w wydziale gospodarczym upadłościowym bydgoskiego sądu rejonowego złożono tam dwa wnioski o ogłoszenie upadłości. Pierwszy złożyli w połowie czerwca 2005 r. dwaj obywatele Serbii i Czarnogóry. Jednym z nich jest były zawodnik tego klubu, Djordje Prstojevic. W związku z tym wnioskiem zabezpieczono majątek przez ustanowienie nadzoru sądowego - powiedziano PAP w sekretariacie wydziału bydgoskiego sądu. Na początku sierpnia wpłynął drugi wniosek o ogłoszenie upadłości. Złożył go radca prawny z gdańskiej kancelarii prawniczej, Alexander Skrzypiński. Kancelaria, zajmująca się m.in. windykacją, od końca 2004 r. nie może odzyskać prawie 40 tys. zł w związku z przejęciem przez nią zobowiązania, które "Noteć" miała wobec byłego trenera Waldemara Noculaka. "Wniosek o ogłoszenie upadłości, obejmującej likwidację majątku dłużnika "Noteć Inowrocław" Sportowa Spółka Akcyjna z siedzibą w Inowrocławiu, złożyliśmy pod koniec lipca 2005 r. - powiedział w piątek PAP mec. Alexander Skrzypiński. Podkreślił, że wielokrotnie zachęcał zarząd spółki do konstruktywnej rozmowy na temat uregulowania należności i ustalenia takiego harmonogramu spłaty długu, który nie stanowiłby nadmiernego obciążenia dla klubu. Według informacji uzyskanych przez Skrzypińskiego z Krajowego Rejestru Sądowego spółka z Inowrocławia ma od 2003 r. zaległości podatkowe wobec Skarbu Państwa. Pracownica bydgoskiego sądu powiedziała PAP, że wszystko wskazuje, że oba wnioski będą rozpatrywane razem, a na początku przyszłego tygodnia zostanie wyznaczony termin rozprawy. Według prezesa "Noteci" Cezarego Rydlichowskiego nie dojdzie do ogłoszenia upadłości, bo nie będzie do tego podstaw. Jego zdaniem spółka ma określone możliwości spłacenia zobowiązań. Na poczet tych zaległości jest zabezpieczona nasza należność, którą też egzekwujemy i mamy już orzeczenie sądowe o przyznaniu nam tej należności. Sąd II instancji orzekł wyrok na bardzo dużą kwotę, która jest zabezpieczeniem praktycznie naszych wszystkich wierzytelności - powiedział PAP w piątek prezes. Nie chciał ujawnić, o jaką sumę chodzi. Nie chciał powiedzieć też, jakie spółka ma zobowiązania wobec wierzycieli. Zapewnił, że wniosek złożony przez Djordje Prstojevica zostanie wycofany, bowiem sprawa jest wyjaśniona. Odnosząc się do wniosku gdańskiej kancelarii, związanego z zobowiązaniem wobec trenera Noculaka, stwierdził, że nie wie nic o jego złożeniu w sądzie. Dodał, że gdańskiej firmie windykacyjnej zaproponowano spłatę połowy należności do końca sierpnia, ale się na to nie zgodziła. Zapewnił, że także zaległość wobec Noculaka została wykazana w wykazie wierzytelności klubowych w raporcie do Polskiej Ligi Koszykówki. Pod koniec lipca rada nadzorcza Polskiej Ligi Koszykówki przyznała tzw. dziką kartę m.in. "Noteci", która opuściła ekstraklasę po rozgrywkach sezonu 2004/2005. Dzięki temu klub może grać w nadchodzącym sezonie w ekstraklasie. Zespół musi wykupić dziką kartę za 150 tysięcy złotych. Ma to zrobić do 30 września, po uprzednim spełnieniu, podobnie jak pozostałe kluby, ostatecznych wymogów PLK dopuszczających do udziału w rozgrywkach ekstraklasy koszykarzy sezonu 2005/2006. "Do 15 września wszystkie kluby ekstraklasy muszą przejść drugi etap weryfikacji, czyli przedstawić dokumenty poświadczające budżet, a więc zawarte na piśmie umowy sponsorskie oraz zaświadczenia o braku zaległości wobec ZUS i urzędu skarbowego " - m.in. mówił PAP pod koniec lipca prezes PLK Janusz Wierzbowski, który nie chciał komentować decyzji rady nadzorczej przyznającej dzikie karty Noteci Inowrocław i Gipsarowi Stal Ostrów Wlkp. Prezes "Noteci" w piątkowej rozmowie z PAP stwierdził, że klub "spełni wszystkie warunki dotyczące tego, by zespół grał w najbliższym sezonie w ekstraklasie, a dzika karta zostanie opłacona w wyznaczonym terminie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama