Nadkomplet widzów obejrzał dzisiaj w inowrocławskiej hali porywający mecz. Wzmocniona Noteć dość łatwo rozprawiła się z drużyna koszykarzy Unii/Wisły.
Noteć Inowrocław - Unia-Wisła 81:62 (27:12, 12:16, 26:19, 16:15) Noteć: Szubarga 16 (2), Brown 14, Djurić 14, Penland 12, Robak 12, Stakić 8, Mrożek 5 (1), Radović 0 Unia-Wisła: Ansley 26 (1), Szcześniak 11 (1), Tuljković 10 (1), Anderson 7 (1), Bielak 3 (1), Sulowski 3 (1), Żurawski 2, Suski 0, Olejniczak 0 ZOBACZ ZDJĘCIA Z MECZU Początek spotkania to popis gry w wykonaniu podopiecznych Piotra Barana. Po trójkowym rzucie Szubargi Noteć prowadziła już 15:2. Goście nie potrafili odczarować inowrocławskiego kosza. Pierwsza kwarta kończy się rezultatem 27:12. W Wiśle punktował właściwie osamotniony Ansley (8 pkt.). Druga kwarta miała podobny przebieg. Chociaż gra się wyrównała to inowrocławianie dyktowali warunki. Po dwóch kwartach na tablicy widniał wynik 35:24 dla Noteci. Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyli Robak i Brown po 8, tyle samo choć asyst zanotował Szubarga. W Wiśle tylko Ansley próbował walczyć z inowrocławską nawałnicą i trzeba przyznać, że wychodziło mu to całkiem nieźle. Do przerwy 16 punktów i 7 zbiórek. W III i IV kwarcie w Noteci swoją obecność na parkiecie pozytywnie zaznaczyli nowi gracze. Djurić popisał się kilkoma efektownymi wsadami, a Penland wreszcie znalazł drogę do kosza. Na swoim poziomie zafgrali Brown, Szubarga, Stakić i Robak. Mniej widoczni w dniu dzisiejszym był Mrożek oraz Radović. Noteć nie pozwoliła wiślakom na zbliżenie się na mniej niż 10 punktów, a końcówka to ponowna dominacja inowrocławian. W drużynie gości jedynie Ansley zasłużył na słowa uznania. Reszta drużyny przeszła jakby obok spotkania. Chociaż w końcówce próbowali coś zdziałać Szcześniak z Tuljkoviciem, to za mało jak na dzisiejsze spotkanie. Cieszy kolejny dobry mecz naszej drużyny. W poniedziałek będzie wiadomo, którzy dwaj koszykarze wzmocnią drużynę. Być może będzie to zapowiadany Tomasz Wilczek oraz amerykański center z polskim paszportem. Po meczu powiedzieli: Mariusz Karol, trener Unii-Wisły Kraków: Gratuluję drużynie Noteci, zagrali dziś znakomity mecz. Na inaugurację udało się widowisko dla fanów trenera i drużyny. Mój zespół dzisiaj przegrał, gdyż prawdopodobnie moi zawodnicy myśleli, że mecz sam się wygra. Z mojego punktu widzenia, chciałbym o tym spotkaniu jak najszybciej zapomnieć, jednak jest on bardzo dobrym materiałem szkoleniowym, będę go analizować. Piotr Baran, trener Noteci Inowrocław: Trochę się obawiałem tego meczu, z jednego powodu: inauguracja w Inowrocławia oraz przez nowych dwóch graczy. Nie chciałem żeby chłopcy się przemotywowali, żeby się pokazać z jak najlepszej strony przed własną publicznością. Jednak w szatni przed meczem wiedziałem, że ta motywacja jest pozytywna. Mieliśmy fantastyczny początek. Ustawił on zawody. Agresywna obrona, kontra. To rzeczy, nad którymi cały czas pracujemy. Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz. Generalnie jestem zadowolony z zawodników. Z nowych również, mowa tu o Penlandzie i Djuriciu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze