Kilkuset Inowrocławian zapewne nie żałowało, że w sobotę udało się na teren Ośrodka Jeździeckiego "Stangret" gdzie odbyła się doroczna gonitwa za lisem, czyli HUBERTUS 2006.
W programie m.in. odbyła się gonitwa dla jeźdźców mniej doświadczonych i doświadczonych, bezpłatne przejazdy bryczką, na koniu i kucyku walijskim o imieniu Oskar. Nie zabrakło konkursów oraz smacznej grochówki. Wrócmy jenak do początku. Zanim rozpoczęła się gonitwa za lisem, trzeba było go najpierw znaleźć. Sztuki tej dokonała Agata Kozera na klaczy Karina za co została uhonorowana pucharem. Podczas pogoni za lisem, w rolę którego wcielił się Krzysztof Lewandowski nie zabrakło sytuacji mrożących krew w żyłach. Najpierw jeździec spadł z konia podczas jazdy, aby kilka minut później wraz z koniem przewrócić się na ziemię. Sytuacja wyglądała bardzo groźnie, jednak zimna krew jeźdźców, a przede wszystkim Marcina Radzikowskiego z Janikowa pozwoliła wszystkim wyjść cało z opresji. Gdy opanowo sytuację, powrócono do gonitwy za lisem. Lisa udało się złapać Patrycji Błaszak na koniu Polo. Amazonka została uhonorowana pucharem i pamiątkowym dyplomem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze