Nawiązując do pojawiających się w mediach publikacji, dotyczących ul. Czarlińskiego w których cytowany jest anonimowy list jednego z mieszkańców oświadczam, że zawarte w nim stwierdzenia są nieprawdziwe - informuje rzecznik prasowy Urzędu Miasta.
Czytamy dalej. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że „Miasto dawno już obiecało budowę ul. Czarlińskiego”. Nieprawdziwa jest również informacja, że „budowa została przeniesiona na równoległą ulicę”, tym samym nie może być mowy o jakichkolwiek „politycznych układach”. Nieprawdą jest też, że „budowę ul. Czarlińskiego zapowiadano w urzędowej gazetce”. Harmonogram budowy ulic określa Wieloletni Plan Inwestycyjny uchwalony w czerwcu ubiegłego roku przez Radę Miejską. Ul. Czarlińskiego wskazana została w tym dokumencie do wybudowania w 2009 r., tj. po zakończeniu budowy ostatniego bloku. Dziś jest tam plac budowy, a Miasto nie wyasygnuje środków publicznych na budowę drogi osiedlowej dopóki jeździć będzie tam ciężki sprzęt budowlany. Na „ulicy równoległej”, tj. ul. Ponińskiego zakończono już dawno proces inwestycyjny i dlatego ulica uzyskała trwałą nawierzchnię. Biuletyn „Nasze Miasto Inowrocław” poinformował w listopadzie 2007 r i w marcu 2008 r o zaplanowaniu budowy ul. Czarlińskiego jako jedynie, cytuję: „drogi tymczasowej” w 2008 r. W ramach przewidzianych na ten cel środków nawierzchnia zostanie wzmocniona poprzez utwardzenie, szczególnie na odcinku w rejonie ul. Jesionowej. Pretensje i żale jakie wylewa mieszkaniec, iż osiedle to nie jest „oazą spokoju”, jak było to wcześniej reklamowane, kieruje pod niewłaściwy adres. Miasto bowiem nie jest właścicielem ani budynków przy ul. Czarlińskiego, ani terenu na którym trwa budowa. Szkoda, że mieszkaniec zmęczony warunkami mieszkaniowymi, nie miał już siły, by dotrzeć do Urzędu Miasta Inowrocławia. Wówczas mógłby zweryfikować swoje, jak się okazuje błędne, przypuszczenia i podejrzenia z faktami i dokumentami - kończy rzecznik ratusza.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze