W Warszawie rozegrano Wielki Krajowy Finał Turnieju Orlika o Puchar Premiera Donalda Tuska. Świetnie w kategorii dziewczynek młodszych wypadły zawodniczki UKS Szóstki Inowrocław, które zdobyły srebrny medal.
Inowrocławianki w obecności czterech tysięcy kibiców na Torwarze, w meczu o pierwsze miejsce uległy w rzutach karnych MUKS Stilonowi Gorzów Wlkp. Puchar wręczał i gratulował gospodarz imprezy Donald Tusk. Młode piłkarki grupowe mecze turnieju rozpoczęły od skromnej porażki z UKS Ziłókami Klęka 1:2 (Daria Gugała). Zmiana taktyczna ustawienia zespołu zaowocowała zwycięstwami z Olimpijczykiem Falków 7:2 (Weronika Ziemba 2, Matylda Lewicka 2, Gugała, Jagoda Garbowska, Zuzanna Domagalska) oraz UKS Pionierem Brańsk 11:0 (Ziemba 4, Garbowska 3, Gugała 2, Edyta Pietrzak, Ewa Prałat). W ćwierćfinale turnieju „szóstka” wygrała 1:0 z UKS 10 Bielawa 1:0 (Ziemba) natomiast w półfinale z UKS Trops Kamień 4:2 (Ziemba 2, Garbowska 2). Finałowy mecz z zespołem z Gorzowa zakończył się remisem 1:1 (Ziemba) i porażka w karnych 1:3. Brązowy medal przypadł drużynie Pragi Warszawa. Zawodniczki „szóstki” podczas pobytu w stolicy przeżyły niesamowite wrażenia. Zwiedziły Stadion Narodowy, miały okazje zobaczyć na żywo, uścisnąć dłoń oraz zrobić zdjęcie m.in. z Premierem Donaldem Tuskiem, Ministrem Sportu Adamem Gierszem, Jerzym Dudkiem, Dariuszem Szpakowskim oraz z wieloma innymi osobistościami. Dzięki sponsorom turnieju dziewczynki wróciły do domu m.in. z torbami i kurtkami sportowymi oraz odtwarzaczami MP3. - Bardzo się cieszę z historycznego sukcesu moich podopiecznych. Systematyczna praca, zaangażowanie, wola walki, i chęć zwycięstwa w każdym meczu okazały się kluczem do sukcesu. Oczywiście mały niedosyt pozostał po meczu finałowym, tym bardziej, że byliśmy w nim drużyną lepszą, ale przed turniejem bralibyśmy miejsce na podium w ciemno – mówi Marcin Kozłowski. Skład drużyny: Sandra Guzik, Weronika Ziemba, Matylda Lewicka, Jagoda Garbowska, Daria Gugała, Edyta Pietrzak, Urszula Gumuła, Ewa Prałat, Martyna Topolska, Zuzanna Domagalska. Trener: Marcin Kozłowski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ups. Oczywiście "profesjonalistą"
Dla Marcina Kozłowskiego jeszcze jeden "plus". Trenerzy wielu drużyn na widok gwiazd sportu, dziennikarstwa sportowego i polityki zachowywali się w większości "dziwnie". Tańczyli, nadmiernie okazywali uczucia. Pan Marcin natomiast w moich oczach pod tym względem nie przyniósł nam wstydu. To normalny facet!
Byłem osobiście na meczu finałowym. Dziewczyny z Inowrocławia w polu były znacznie lepsze. Od trzeciej minuty gry (po stracie bramki) zawodniczki Marcina Kozłowskiego przejęły inicjatywę i pod koniec pierwszej połowy zdobyły bramkę. Gorzowianki jedynie było stać na nieudane kontrataki. Czasami tak jest, że drużyna cudem dowozi remis w regulaminowym czasie i w rzutach karnych wygrywa. Dziewczyny z "Szóstki" w moich oczach były lepsze! Trener Marcin Kozłowski jest dla mnie profesjonalistom. Mam nadzieję, że jesteśmy świadkami budowania fundamentów pod kobiecą drużynę seniorek. Pozdrawiam i gratuluję- Henryk Procek
Brawa, brawa. Gratulacje dla trenera i całej drużyny.
Super dziewczyny!Wielkie gratulacje dla was no i dla najlepszego trenera!
Ups. Oczywiście "profesjonalistą"
Dla Marcina Kozłowskiego jeszcze jeden "plus". Trenerzy wielu drużyn na widok gwiazd sportu, dziennikarstwa sportowego i polityki zachowywali się w większości "dziwnie". Tańczyli, nadmiernie okazywali uczucia. Pan Marcin natomiast w moich oczach pod tym względem nie przyniósł nam wstydu. To normalny facet!
Byłem osobiście na meczu finałowym. Dziewczyny z Inowrocławia w polu były znacznie lepsze. Od trzeciej minuty gry (po stracie bramki) zawodniczki Marcina Kozłowskiego przejęły inicjatywę i pod koniec pierwszej połowy zdobyły bramkę. Gorzowianki jedynie było stać na nieudane kontrataki. Czasami tak jest, że drużyna cudem dowozi remis w regulaminowym czasie i w rzutach karnych wygrywa. Dziewczyny z "Szóstki" w moich oczach były lepsze! Trener Marcin Kozłowski jest dla mnie profesjonalistom. Mam nadzieję, że jesteśmy świadkami budowania fundamentów pod kobiecą drużynę seniorek. Pozdrawiam i gratuluję- Henryk Procek