Ponad 3 godziny trwała wczoraj dyskusja inowrocławskich radnych w sprawie przyjęcia przyszłorocznego budżetu miasta.
Według prezydenta Ryszarda Brejzy budżet jest ambitny i zakłada rozpoczęcie bądź kontynuację wielu potrzebnych mieszkańcom inwestycji. Tymczasem zdaniem lewicy w osobie radnego Kieraja budżet jest wirtualny, a zapisane w nim 40 mln złotych na inwestycje, z których większość zakłada pozyskanie środków z Unii Europejskiej, są nierealne. Z kolei według radnego prawicy Marka Bartkowicza budżet należy pochwalić. Oprócz tradycyjnej przy takich okazjach wymianie osobistych uwag i wyliczanki na które osiedle przeznaczono więcej pieniędzy podjęto także kwestie likwidacji przychodni rehabilitacyjnej przy ul. Narutowicza. Kilkoro radnych zażądało wykreślenia z budżetu pieniędzy przeznaczonych na remont tego budynku, który był równoznaczny z zamknięciem zakładu i przeznaczeniem tych pomieszczeń na lokale chronione. Ostatecznie wniosku radnych nie zaaprobowano i budżet przyjęto bez tej zmiany. 15 radnych głosowało za, 5 przeciw, 1 wstrzymał się od głosu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze