Krajowa Komisja Uwłaszczeniowa poparła argumentację Prezydenta Miasta Ryszarda Brejzy w sprawie przynależność ul. Rąbińskiej. W ocenie Prezydenta, ulica ta była i jest ulicą powiatową, za której stan odpowiada Starosta Inowrocławski. Starostwo już zapowiedziało, że będzie się odwoływać.
W sierpniu 2009 r. Starosta Inowrocławski uznał, że ul. Rąbińska (odcinek od ul. Batkowskiej do ul. Wojska Polskiego) nie należy do powiatu i powinna być administrowana przez Miasto. Ku zaskoczeniu władz miasta i mieszkańców, po kilku latach zarządzania tą ulicą, władze powiatu zaczęły kwestionować do kogo ta ulica należeć powinna (Powiat zarządzał tą ulicą od samego początku, tj. od momentu powstania powiatów w 1999 r.). - Powiat wywołał niepotrzebny - jak się okazuje - konflikt z mieszkańcami tej ulicy i władzami miasta. Droga ta jest w całym swoim przebiegu drogą publiczną kategorii powiatowej. To władze powiatu wydawały zgodę na wyłożenie tam różnego rodzaju instalacji, przeprowadzały tam inwestycje. Rocznie powiat inowrocławski pobiera ok. 20 tys. zł od PWiK z tytułu zajęcia pasa drogowego pod ułożoną w jej ciągu kanalizację - informuje inowrocławski ratusz. W styczniu 2010 r. Wojewoda Kujawsko-Pomorski zaproponował ugodę, którą Starosta Inowrocławski odrzucił, a Prezydent Miasta wyraził dobrą wolę i zgodził się na przejęcie fragmentu ulicy Rąbińskiej: od ul. Deszczowej do skrzyżowania z ul. Rąbińską oraz odcinka od ul. Bocznej do ul. Macieja Wierzbińskiego. Wojewoda zaproponował Staroście przejęcie odcinka ul. Rąbińskiej - od ul. Macieja Wierzbińskiego do ul. Wojska Polskiego, jednak ten odmówił. 30 kwietnia br., po kilku miesišcach wnikliwej analizy stanu prawnego i postępowania administracyjnego, Wojewoda wydał decyzję, w której nie miał żadnych wątpliwości, że podważany przez Starostę odcinek ul. Rąbińskiej jest powiatowy. Przyznał rację Miastu. Odmówił stwierdzenia nabycia z mocy prawa przez gminę miejską Inowrocław odcinków ul. Rąbińskiej. Niezadowolony z tego rozstrzygnięcia Starosta, 19 maja br. odwołał się do Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej. Komisja 21 października br. wydała decyzję, w której utrzymała w mocy rozstrzygnięcie Wojewody. Poparła tym argumentację Prezydenta i wskazała że nie ma przesłanek, by zakwalifikować tę ulicę do kategorii gminnej. Rozporządzenie ówczesnego Ministra Komunikacji z 11 września 1986 r., o którym wspomina KKU, jest aktem prawnym wišżšcym i jednoznacznym w tej sprawie. Nieistotny jest brak odnośnika w metryce drogi o zaliczeniu jej do drogi powiatowej czy wskazane przez Starostę zasady dotyczšce przekazywania mienia powiatom 1 stycznia 1999 r. "Zaliczenie wspomnianym rozporzšdzeniem (...) ulicy Rąbińskiej (...) bezwzględnie wiąże organy administracji orzekające w tym postępowaniu dla całości gruntów pod tą ulicą". "Z dniem 27 maja 1990 r. do zadań własnych gmin przeszły tylko zadania dotyczące dróg gminnych (...). Do zadań tych nie zostały zakwalifikowane m.in. grunty pod nie mającymi charakteru publicznego drogami: dojazdowymi, wewnętrznymi, zakładowymi czy jak ją określa odwołujący (Starosta - przyp. MD) ulicą lokalną" - czytamy w uzasadnieniu Komisji. I dalej: "Zaliczenie przez 27 maja 1990 r. drogi publicznej do dróg gminnych (...) następowało uchwałą właściwej miejscowo wojewódzkiej rady narodowej, a nie na przykład dowolnemu wywodzeniu tych kategorii z miejscowego plany zagospodarowania przestrzennego, ewidencji gruntów, metryki drogi (...)". Decyzja KKU jest ostateczna. Co na to Starostwo powiatowe? - Nie jest prawdą, że decyzja Komisji zamyka sprawę ulicy Rąbińskiej. Starostwo Powiatowe już przygotowuje odwołanie od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ponieważ według naszej wiedzy Komisja nie uwzględniła wszystkich okoliczności w tej sprawie. Zadowolenie Prezydenta z decyzji Komisji Uwłaszczeniowej może okazać się przedwczesne, podobnie jak było to z Kładką Pakoską, w sprawie której także zapadały różne decyzje, jednak ostatecznie przyznano ją Prezydentowi - informuje rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego Marlena Gronowska.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze