Reklama

To był horror!

Goplania na własnym stadionie zwyciężyła Chemika z Bydgoszczy 2:1 i zapewniła sobie grę w barażach. Mecz też był pożegnaniem Krzysztofa Łuczaka, który tym spotkaniem zakończył swoją bramkarską karierę.

Przed meczem doszło do wręczenia upominków, nagród za długą i bardzo udaną karierę Łuczaka, który po 25 pięciu latach "zawiesił buty na kołku". O godzinie 17.00 zaczęło się spotkanie, mecz od początku przebiegał w nerwowej atmosferze. Obie ekipy wymieniały się atakami kilka strzałów na bramkę Retlewskiego, lecz nie były na tyle groźne by znaleźć się w siatce bydgoskiego bramkarza. Chemik również odgryzał się groźnymi akcjami. Druga połowa zaczęła się od owacji na stadionie, którą otrzymał schodzący z boiska Łuczak, tuż po tym zaczął się istny horror, w 61 minucie kiedy to po ładnym strzale piłkę z bramki musiał wyciągać Ciesielski, strzelec bramki jak i wszyscy piłkarze Chemika w charakterystyczny sposób uciszyli kibiców zgromadzonych na stadionie przy ul.Orłowskiej. Po stracie bramki gra Goplanii nadal się nie kleiła i nic nie wskazywało na to iż wynik w tym spotkaniu miałby się zmienić. Lecz jednak w szczęście dopisało w 75 minucie kiedy to głową piłkę do bramki skierował Leszek Arent dając Goplanistom sygnał do jeszcze większej determinacji i woli walki. Mecz strasznie się zaostrzył Chemicy nie przebierali w środkach, a z boiska za obejrzenie drugiej żółtej kartki boisko musiał opuścić Klimek piłkarz Piotra Gruszki. Goplaniści atakowali a decydującym momentem meczu okazała się akcja z 80 minuty, którą na długo zapamiętają kibice zgromadzeni na stadionie, kiedy to Radosław Mazurowski strzałem z okolic szesnastego metra wpakował piłkę do siatki i wyprowadził biało-niebieskich na prowadzenie. Po drugiej bramce radości kibiców nie było końca. A sędzia co chwile karał piłkarzy kartkami, konsekwencją tego była druga czerwień Chemików, którzy spotkanie kończyli grając w dziewiątkę. Kiedy w 95 minucie arbiter zakończył mecz na stadionie wybuchł szał radości. Zwycięstwo to dało Goplanii szanse na zdobycie II ligi, aby tak się jednak stało inowrocławianie muszą wygrać baraże a to będzie bardzo trudne.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama