Dzięki błyskawicznym działaniom służb ratowniczych udało się unikn±ć ewakuacji szpitala w Inowrocławiu. Policja zatrzymała telefonicznego dowcipnisia.
Dzisiaj w nocy o godz. 0.30 męski głos poinformował telefonicznie Centrum Powiadamiania Ratunkowego o tym, że w szybie windy inowrocławskiego szpitala jest ładunek wybuchowy. Natychmiast podjęto działania w celu ustalenia autora informacji. - Intensywne działania służb jeszcze przez zarz±dzeniem ewakuacji skutkowały ustaleniem i zatrzymaniem autora tego żartu. O fałszywe zawiadomienie o podłożeniu ładunku podejrzewany jest 33-letni Przemysław C., mieszkaniec Inowrocławia, znany inowrocławskiej policji. W tej sprawie prowadzimy postępowanie o wykroczenie z artykułu 66 paragraf 1 Kodeksu Wykroczeń za które grozi kara aresztu, ograniczenia wolno¶ci albo grzywny. S±d może tutaj zdecydować o nawi±zce do 1000 zł - powiedziała Izabela Drobniecka z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu. Sprawdza głupiego wybryku został zatrzymany w momencie oddalania się od budki telefonicznej z której dzwonił. Mimo to grupa rozpoznania minersko-pirotechnicznego przeszukała cały szpital. Na szczę¶cie obyło się bez ewakuacji chorych i personelu. Miejmy nadzieję, że błyskawiczne zatrzymanie autora bezsensownego i zagrażaj±cego zdrowiu i życiu pacjentów alarmu będzie przestrog± dla potencjalnych na¶ladowców.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze