Zarzut uszkodzenia mienia usłyszał już 22 letni mieszkaniec Inowrocławiu. Po tym, jak przyszedł z kolegami na stację, "odciął" na niej prąd. Wyrządził straty na kwotę 700 zł.
Wczoraj rano na jednej ze stacji paliw w Inowrocławiu pojawiło się trzech mężczyzn. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jednemu trzymały się wątpliwe żarty. Zbił szybkę zabezpieczającą główny wyłącznik prądu i nacisnął przycisk odłączając zasilanie na stacji. Wezwany na miejsce patrol zatrzymał 22 letniego nietrzeźwego mężczyznę, który trzeźwiał w policyjnym areszcie. Wczoraj (01.11) podczas przesłuchania podejrzany powiedział, że był pijany i dlatego przez głupotę tak się zachował. Teraz mężczyzna musi ponieść konsekwencje uszkodzenia mienia. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze