Dyrekcja inowrocławskiego szpitala myśli o ograniczeniu przyjęć pacjentów, którzy nie są w stanie zagrożenia życia, po to by mieć pieniądze na zabiegi i lekarstwa dla tych chorych, którzy nie mogą czekać.
Bydgoski oddział NFZ otrzymał dodatkowe pieniądze, jednak nie wiadomo czy dostanie je właśnie szpital w Inowrocławiu bo w tragicznej sytuacji są także inne lecznice w województwie. - Nie odpowiem teraz na gorąco czy szpital w Inowrocławiu dostanie, a jeśli tak to ile ponieważ jak zostaną te pieniądze podzielone to my wtedy przekażemy taką informację. W tej chwili dopiero co zapadła decyzja, że te środki zostały uruchomione. My je dopiero zaczniemy dzielić. Mamy dane i sprawdzamy gdzie są największe nadwykonania i te pieniądze zostaną podzielone - powiedziała, rzecznik bydgoskiego oddziału NFZ Barbara Nawrocka. Zdaniem rzeczniczki pacjenci muszą się przyzwyczaić do kolejek na zabieg wykonywany w szpitalu w ramach publicznej służby zdrowia. Tak zwane leczenie planowe zgodnie z przepisami może i będzie się odbywać według systemu kolejek. - Tak zwane leczenie planowe zarówno w oparciu o ustawy i rozporządzenie Ministra z ubiegłego roku może być ustawiany w kolejkę i zapowiedź nowej ustawy, która ma wejść w życie od 1 października także wyraźnie mówi o systemie kolejek. Ten system w tej chwili , mówimy jasno jest jeszcze nie doskonały. Nie ma idealnej bazy informatycznej ale mamy nadzieję, że od przyszłego roku już ten system zacznie funkcjonować w sposób bardziej przejrzysty i jasny. Najważniejsza jest jawność kolejek. Musi być wiadomo ile i na jaki świadczenia się oczekuje i w jakiej jednostce jaki jest czas oczekiwania. Zapowiada się zatem wzmożone zapotrzebowanie na usługi wróżbiarskie bowiem tylko w ten sposób pacjent będzie mógł przewidzieć do jakiego specjalisty będzie musiał się udać za kilka miesięcy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze