Piotr Baran musiał mocno się natrudzić aby wywieźć 2 punkty z Inowrocławia. Niestety Noteć sama pomogła ekipie AZS.
Noteć Inowrocław - AZS Koszalin 77:86 (20:24, 21:16, 22:26, 15:20) Noteć: Martin 22 (1), Raczyński 15 (3), Żytko 15 (1), Kuburovic 15, Bean 10, Majer, Szydłowski, Laskowski AZS: Bradford 28, Witos 16 (2), Balcerzak 11 (2), Radwa 10 (2), Decker 10, Sporar 7 (1), Robak 4, Kowalczuk 0, Wiechowski 0 Kilka minut przed meczem na parkiecie pojawili sie dopiero Martin i Bean (chodziły słuchy, że nie zagrają), w składzie pojawił się Holbrook (niestety nie zagrał). Nie było natomiast awizowanego Belusowa, kóry opuścił Inowrocław. Pierwsza część spotkania to wyrównany bój. Dużo indywidualnych akcji, słaba skuteczność z obu stron. Druga połowa także bardzo zacięta, stojąca na wyższym poziomie. Z minuty na minutę wydaje się, że AZS może nie skończyć meczu w 5 na parkiecie. Sędziowe co rusz odgwizdują faule. Noteć odrabia straty, jednak w najważniejszym momencie to AZS zdobywa punkty. Niestety ponownie potwierdziła się teza, że w 6 meczu się nie wygra. zapis konferencji pomeczowej Zobacz film z meczu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze