Mija blisko rok od momentu, kiedy mieszkańcami Inowrocławia wstrząsnęła informacja o aferze fakturowej w Urzędzie Miasta Inowrocławia.
W tej sprawie prokuratura postawiła już zarzuty m.in. urzędnikom z Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia. To w tym wydziale miało dochodzić do fałszowania faktur i wyłudzania pieniędzy z budżetu miasta. Był to wydział bezpośrednio podległy prezydentowi Ryszardowi Brejzie, który tych ludzi zatrudnił w ratuszu. Ludzi, których Prezydent Inowrocławia nie zwolnił dyscyplinarnie, a pozwolił im odejść z urzędu za porozumieniem stron.
Prezydent publicznie oświadczył, że wykorzysta wszystkie możliwości, aby odzyskać ukradzione środki publiczne. Jednocześnie dotychczas (miał na to blisko rok) nie wystąpił nawet do prokuratury i Policji o zabezpieczenie majątkowe na mieniu osób podejrzanych w aferze fakturowej. To niezwykle istotne, ponieważ takie wystąpienie zabezpieczałoby interes miasta na wypadek gdyby podejrzani chcieli np. sprzedać część majątku.
ReklamaW imieniu miasta, do prokuratury nie wystąpiła również kancelaria prawna z Gdańska (mieszcząca się w obdrapanej kamienicy), którą Prezydent Inowrocławia zatrudnił do reprezentowania miasta w tej sprawie. Za to zgodził się zapłacić tej kancelarii 9,7 tys. zł oraz dodatkowo 1 tys. zł za każdy wyjazd do Bydgoszczy. Dla porównania bilet InterCity relacji Gdańsk-Bydgoszcz kosztuje 42 zł. Oczywiście w Urzędzie Miasta Inowrocławia również istnieje Biuro Prawne, które na co dzień reprezentuje interesy miasta przed sądem. Warto pamiętać, iż prezydent po tym jak w urzędzie kontrolę rozpoczęło CBA, zarządził niezwykle krótką, doraźną kontrolę i dzień przed wnioskiem CBA, sam złożył wniosek do prokuratury. Co dało jemu status pokrzywdzonego (a przecież osobiście nadzorował wydział, w którym CBA stwierdziło nieprawidłowości), a to z kolei oznacza, że przedstawiciele kancelarii z Gdańska mają dostęp do akt sprawy i podobno są obecni podczas przesłuchiwania osób, które otrzymują zarzuty.
Prezydent osoby mające zarzuty prokuratorskie, potraktował w sposób niezwykle przychylny, zamiast należycie zadbać o interes miasta. W związku z – mówiąc delikatnie – bezczynnością Ryszarda Brejzy, działając dla dobra inowrocławian, złożyłem dziś do prokuratury oraz Policji wnioski o zabezpieczenie majątkowe na mieniu osób podejrzanych w aferze fakturowej. Złożyłem też do Prezydenta Inowrocławia wniosek (w trybie dostępu do informacji publicznej) wniosek o udzielenie informacji ile dotychczas zapłacono już kancelarii z Gdańska.
ReklamaIreneusz Stachowiak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znalazł się Pan złoty środek na wszystkie bolączki miasta.. juz nie co tydzień a co kilka dni konferencje tematyczne... urlop Pan Stachowiak wziął czy podczas pracy kampanie uprawia ? Aż strach co to będzie przed samymi wyborami .. ludzie otworzą lodówki a tam... Stachowiak
Niech coś powie o aferze w Kruszwicy I kto był wtedy szefem tej Pani. Niech również wyjaśni temat zatrudnienia bardzo bliskiej osoby w IKS .
no wreszcie ktoś ruszył ten temat - brawo! Pis nie zjadł wszystkich rozumów.
Znalazł się Pan złoty środek na wszystkie bolączki miasta.. juz nie co tydzień a co kilka dni konferencje tematyczne... urlop Pan Stachowiak wziął czy podczas pracy kampanie uprawia ? Aż strach co to będzie przed samymi wyborami .. ludzie otworzą lodówki a tam... Stachowiak
Niech coś powie o aferze w Kruszwicy I kto był wtedy szefem tej Pani. Niech również wyjaśni temat zatrudnienia bardzo bliskiej osoby w IKS .
no wreszcie ktoś ruszył ten temat - brawo! Pis nie zjadł wszystkich rozumów.