04.10.2008 roku w Kaliszu odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych i Juniorów w Karate WKF. Inowrocławski Klub Sportowy Karate reprezentowało tylko dwóch zawodników.
Lucjan Skowroński, który startował w konkurencji kumite juniorów w wadze -60 kg wywalczył srebrny medal. Bardzo dobrze walczył też Paweł Ćwikliński, który wygrał dwie pierwsze walki, ale niestety przegrał walkę o wejcie do finału. Paweł ostatecznie został sklasyfikowany na miejscu 4-6. Klubowym trenerem Lucjana jest Arkadiusz Padniewski. - Cieszymy się z kolejnych sukcesów tych zawodników tym bardziej, że wzrasta dla nich szansa na powołanie do cisłej kadry narodowej i dalsze sukcesy międzynarodowe. Droga do kadry nie jest jednak łatwa w Polskim Zwišzku Karate wyniki nie od razu przekładajš się na zapewnione w niej miejsce. Zawodnicy trafiajš do szerokiej kadry i tam sš testowani, walczšc między sobš o prawo do reprezentowania kraju na wiatowych arenach. Udział zawodników w zgrupowaniach kadry narodowej to każdorazowo duże obcišżenie finansowe dla macierzystych klubów, które zmuszone sš ponosić koszta z tym zwišzane, między innymi zakwaterowania zawodników oraz ich wyżywienia. Tym samym przy skromnych rodkach, jakimi dysponuje IKSK umożliwienie czołowym zawodnikom starań o miejsce wród najlepszych każdorazowo staje pod znakiem zapytania. Należy tu dodać, że na Mistrzostwa Polski trenerzy powołać mogli tylko pewniaków. Na udział w poprzednich, czerwcowych zawodach - Mistrzostwach Europy federacji IMAF przeznaczylimy sporo funduszy - opłaciło się, gdyż odnielimy tam wielki medalowy sukces, który jednak nadwyrężył klubowy budżet. Niska medialna popularnoć naszej dyscypliny powoduje trudnoci w pozyskaniu sponsorów i dodatkowych rodków. Władze miasta wcale nie sš skore pomagać pomimo faktu, że Inowrocław od wielu lat trwale wpisany jest na mapę silnych orodków karate w Polsce dla przykładu: czerwcowy sukces na arenie europejskiej wcale nie został dostrzeżony. Pozostaje nam ograniczać się do najważniejszych wyjazdów na zawody i liczyć na to, że będš one wspierane finansowo przez rodziców naszych zawodników. Przy większej pomocy z zewnštrz byłoby nas stać na jeszcze większe sukcesy- mówi Piotr Witkowski z IKSK.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze