Reklama

Sportino pokonało SKK Siedlce

Sportino róznicą 13 punktów we własnej hali pokonało drużynę SKK Siedlce.

Sportino Inowrocław - SKK Siedlce 75:62 (17:16, 15:18, 21:18, 22:10) Sportino: Żytko 19 (3), Sulowski 12 (4), Wierzbicki 3 (1), Żurawski 13, Lichodzijewski 22 oraz Kus 4, Strzelecki 2, Jakóbczyk 0, Mowlik 0, Piotrkiewicz 0, Kozłowski 0, Grod 0. SKK: Bręk 11 (1), Chomka 14 (4), Dębski 5 (1), Warecki 2, Czyż 6 oraz Miś 5, Ustarbowski 2, Nędzi 5, Bal 11 (3), Kuriańczyk 1, Kotwicki 0. Początkowe minuty spotkania były bardzo wyrównane. Oba zespoły zdobywały punkty na zmianę. Po upływie dwóch minut lepsi minimalnie inowrocławianie (7:5). Potem nastąpił słabszy okres gry obu zespołów. Sportino jak i koszykarze z Siedlec nie potrafili celnie rzucić do kosza rywali. Goście zaczęli zdobywać punkty i wyszli nawet na jednopunktowe prowadzenie po sześciu minutach gry (9:10). Gospodarze po celnym rzucie Lichodzijewskiego odzyskali prowadzenie. Goście ambitnie walczyli i nie pozwalali na rozpędzenie się gospodarzom. Na dwie minuty przed końcem tej kwarty na tablicy widniał wynik remisowy (14:14). Pierwsza kwarta zakończyła się minimalnym prowadzeniem inowrocławian 17:16. Na początku drugiej kwarty Lichodzijewski zaliczył celną akcję dwa plus jeden. W odpowiedzi koszykarze z Siedlec trafili z dystansu. Wynik cały czas oscylował w granicach remisu. Po upływie czterech minut tej kwarty było 22:21 a po sześciu Sportino przegrywało 24:26. Na dwie minuty przed zakończeniem pierwszej połowy prowadzenie dla gospodarzy odzyskał Sulowski celnym rzutem z dystansu (29:28). Niestety po dwudziestu minutach Sportino gorsze od koszykarzy z Siedlec o dwa punkty (32:34). Początek trzeciej kwarty to słaba gra gospodarzy, którzy po upływie trzech minut przegrywali 38:43. W tym momencie trener Krutkow poprosił o czas. Efekty nastąpiły. Celne dwa rzuty wolne wykorzystał Żytko, Lichodzijewski dołożył dwa punkty, Sulowski celnie przymierzył z dystansu i na cztery minuty przed zakończeniem tej kwarty Sportino prowadziło 45:43. Goście punkty zdobywali w większości z dystansu i po trzech kwartach Sportino prowadziło tylko 53:52. Wynik cały czas był sprawą otwartą. Pierwsza akcja w ostatniej kwarcie dała trzy punkty gościom i to oni objęli prowadzenie. Po upływie dwóch minut było 53:55. Lichodzijewski zdobył dwa punkty dla Sportino i doprowadził do remisu a po kolejnych jego dwóch wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Goście odpowiedzieli celnym rzutem z dystansu i to oni prowadzili po czterech minutach tej kwarty. Trwała wymiana kosz za kosz. Na cztery minuty przed zakończeniem spotkania 63:60 dla Sportino. W kolejnej akcji gospodarzy Żytko celnie trafił z dystansu a w kolejnej popisał się fantastycznym zagraniem do Żurawskiego, który celnie wykończył akcję swojego zespołu. Na niespełna trzy minuty przed końcem gospodarze prowadzili 68:60. Goście w swojej akcji stracili piłkę. Na dodatek faulował zawodnik gości Bręk i wdał się w dyskusję z sędziami za co został ukarany przewinieniem technicznym. W tej sytuacji na linii rzutów wolnych stanął kapitan Sportino Łukasz Żytko i wykonywał cztery rzuty wolne. Wykorzystał wszystkie i na dwie minuty przed zakończeniem meczu Sportino prowadziło 72:60. w tym momencie było wiadomo, że mecz wygrają gospodarze i zachowają nadal szanse na zajęcie drugiego miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej. Ostatecznie Sportino pokonało SKK Siedlce 75:62.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama