Reklama

Sportino - podsumowanie I rundy

Zakończyła się pierwsza runda sezonu zasadniczego koszykarskiej I ligi. Czas więc na podsumowanie dorobku naszego klubu.

Sportino Inowrocław wygrało 11 z 15 rozegranych spotkań i uplasowało się na 3 pozycji w tabeli. - Biorąc pod uwagę sytuację w jakiej klub znalazł się po spadku z PLK, naszą obecną pozycję w lidze uważam za miłą niespodziankę - ocenia trener Aleksander Krutikow i dodaje - Proszę mi wierzyć była realna groźba, że zespół nie przystąpi do rozgrywek I ligi. Po trudnych rozmowach ze sponsorami i przy bardzo uszczuplonym budżecie oraz konieczności spłaty zaległości finansowych z poprzedniego sezonu podjęliśmy jednak z zarządem decyzję, że zagramy na zapleczu ekstraklasy. Władze klubu od początku nie ukrywały, że w tym sezonie nie ma presji awansu. Na początku liczyło się utrzymanie w lidze i jak najwięcej meczów na dobrym poziomie. Udało się jednak namówić do gry w Inowrocławiu bardzo ciekawą grupę zawodników. Sportino po pierwszej rundzie jest w ścisłej czołówce I ligi i przez wielu fachowców uważane jest nawet za głównego kandydata do awansu. Nasze zadanie numer jeden to jednak odbudowanie zaufania kibiców, sponsorów, środowiska koszykarskiego i myślę, ze nam się to udało. Prawie nie popełniliśmy tym razem błędów w budowaniu zespołu. Nie wyszło nam na dobre tylko sprowadzenie Łukasza Ratajczaka, pozostali gracze są przydatni. Mamy jedną z najmocniejszych pierwszych piątek w lidze. Trochę szkoda, ze w końcówce pierwszej rundy przytrafiła się nam seria kontuzji (Wierzbicki, Strzelecki, Żurawski). Oprócz pracy z pierwszym zespołem chcemy teraz także baczniej obserwować młodzież z klubów w Inowrocławiu i regionie. Sportino już nawiązuje współpracę z trenerami grup młodzieżowych i planuje utworzenie "piramidy szkoleniowej". Jeśli druga runda również będzie udana i Sportino nadal będzie wygrywać, to być może staniemy przed możliwością awansu. Co wtedy? W naszym zespole są wojownicy i dlatego nie ma wątpliwości, że będziemy walczyć. Nikt w klubie nie zamierza też zabraniać chłopakom wejścia na wyższy poziom. Na półmetku sezonu zasadniczego nie myślę jeszcze jednak o awansie - zastrzega szkoleniowiec Sportino. Po zakończeniu pierwszej rundy rozgrywek trenuje w Inowrocławiu do świąt. Potem zawodnicy dostaną kilka dni wolnego. Do treningów koszykarze wrócą po nowym roku. W lidze Sportino zagra dopiero 15 stycznia na wyjeździe ze Spójnią Stargard Szczeciński. Przełożona została bowiem pierwsza kolejka rundy rewanżowej I ligi z uwagi na mecz gwiazd. W tym spotkaniu wystąpią najprawdopodobniej także koszykarze Sportino, z których aż pięciu otrzymało nominację.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama