Policjanci z Inowrocławia doprowadzili do prokuratora oraz sądu mężczyznę podejrzanego o kradzież z włamaniem. Łupem jego padły przedmioty z wiejskiej świetlicy w Orłowie. Najbliższe 3 miesiące 20-letni podejrzany spędzi w areszcie.
Wczoraj kryminalni z Inowrocławia doprowadzili do prokuratora, a potem sądu 20-letniego mężczyznę. Zebrane przez policjantów dowody pozwoliły na przedstawienie mu zarzutu kradzieży z włamaniem. Do przestępstwa doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Orłowie, w gminie Inowrocław. Tam sprawca "pokonał" drzwi wiejskiej świetlicy i splądrował pomieszczenia. Ukradł między innymi telewizor, mikrofalę i sztućce. Na miejscu włamania mundurowi zabezpieczyli wiele śladów i przez kilka ostatnich dni zbierali informacje, aby wykryć sprawę. Istotne było to, aby ustalić osobę, która mogła mieć związek z przestępstwem. Dwa dni temu namierzyli 20-letniego mieszkańca gminy i weszli do jego mieszkania. Trop był dobry, bo szybko udało się policjantom potwierdzić, że on właśnie stoi za włamaniem. Dzięki informacjom, które policjanci weryfikowali, dotarli do skradzionych przedmiotów. Niektóre z nich mężczyzna zdążył już „upłynnić”. Skradzione mienie zostało odzyskane, a 20-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Nie był on jednak jedyną osobą uwikłaną w to przestępstwo. Policjanci dotarli także do 21-letniego mężczyzny, który kupił część świetlicowego mienia i odpowie za paserstwo, za które grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Wczoraj z aktami sprawy zapoznał się oskarżyciel i sąd, który zastosował wobec 20-letniego mężczyzny tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Warto dodać, że podejrzany 20-latek jest znany policjantom. Całkiem niedawno, bo w marcu, był zatrzymany za próby kradzieży samochodów i decyzją prokuratora objęty był policyjnym dozorem. Widać, że nadal interesował go złodziejski "fach", co go zgubiło. Teraz może spodziewać się kary do 10 lat więzienia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze