Skara na zastępcę prezydenta Inowrocławia Jacka Olecha była nie zasadna, uznali radni.
W sierpniu część mieszkańców Mątew oraz osiedla Cegielnia na ręce prezydenta złożyła pisemną skargę na działalność jego zastępcy, który ich zdaniem bez konsultacji zlikwidował kursy linii autobusowej nr 3 w weekendy oraz ograniczył po godz. 19.00 kursy miejskiej komunikacji w kierunku Mątew i Dworca PKP. Zdaniem mieszkańców utrudniło to znacznie dojazd do centrum miasta i z powrotem. Sprawę z udziałem wszystkich zainteresowanych stron rozpatrzyła Komisja Rewizyjna Rady Miasta i jak ustaliła obowiązek konsultacji społecznej istniał tylko w przypadku osiedla Cegielnia. Ponadto ustalono, że zamiast "trójki" wprowadzono autobus linii nr 16, z taką samą częstotliwością przejazdów co zlikwidowana linia. W związku z tym komisja uznała skargę mieszkańców za bezzasadną i taką opinię przedstawiła Radzie, która poparła to stanowisko. Mimo wystąpienia prezydenta, który w czasie sesji ze zrozumieniem odniósł się do niezadowolenia mieszkańców i stwierdził, że w miarę poprawy sytuacji ekonomicznej MPK będzie można myśleć o zwiększeniu kursów w tym rejonie, z sytuacji nie jest zadowolony radny Leszek Foksowicz. - To nie rozwiązuje problemu. Ja uważam, ze trzeba by jeszcze raz wrócić do tej sprawy. Nie chodzi mi o zachowanie pewnej tradycji linii nr 3, że ludzie się przyzwyczaili, tylko po prostu stworzyć ten dojazd. Można ograniczać kursy na innych liniach. Chciałem nadmienić też, że linia nr 3 w lutym tego roku miała już ograniczenia. Stąd, jest to już kolejna od lipca redukcja kursów. Liczę jeszcze na ponowne przeanalizowanie tej sytuacji. Wprowadzone zmiany na linii nr 3 mają przynieść MPK oszczędności rzędu 170 tys. złotych rocznie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze