Reklama

Sądził, że będzie to dobry żart

Mężczyzna powiadomił Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego o bójce i myślach samobójczych. Żartowniś najwyraźniej chciał się zabawić. Powiadomił o zdarzeniu, które wymyślił. Jego „żart" zakończył się w sądzie.

Wyrokiem i grzywną zakończyła się sprawa w sądzie przeciwko 52-letniemu mieszkańcowi Inowrocławia. W dniu 12.08 około godz. 20.40 mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i powiedział, że na ulicy Łokietka trwa potworna bójka między kilkudziesięcioma pseudokibicami. Poza tym zgłosił też, że ma myśli samobójcze.

Dyżurny we wskazany rejon wysłał na interwencję kilka patroli. Policjanci ustalili, że zgłoszenie jest fikcją, a mężczyzna, który o tym powiadomił zrobił sobie żart. Policjanci bardzo szybko dotarli do jego mieszkania. 52-latek trafił do aresztu, gdzie trzeźwiał. Wkrótce też usłyszał zarzut bezprawnego wywołania alarmu.

Reklama

Po zebraniu materiału dowodowego przeciwko 52-letniemu mieszkańcowi Inowrocławia akta sprawy przekazano do sądu. Tam sędzia uznał mężczyznę winnego celowego wprowadzenia w błąd policji i ukarał go karą grzywny.

KPP

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama