Reklama

Reprezentantki Polski w areszcie

13 lipca 2012 r. w Areszcie Śledczym w Inowrocławiu gościły reprezentantki Polski w koszykówce wraz z trenerem. Spotkanie odbyło się z inicjatywy działającego na terenie aresztu klubu Olimpijczyka „Paragraf”.

Jednostkę odwiedziły Magdalena Losi, Joanna Walich, Izabela Piekarska oraz drugi trener reprezentacji Dariusz Raczyński. Okazją do spotkania był pobyt zawodniczek w Inowrocławiu w związku z meczami eliminacyjnymi do przyszłorocznych Mistrzostw Europy we Francji. Wcześniej 7 lipca grupa skazanych kibicowała biało-czerwonym w wygranym meczu z Czarnogórą. Goście przywitani zostali gromkimi brawami, a następnie zawodniczki otrzymały od osadzonych czerwone róże. Każda z zawodniczek przedstawiła krótko początki oraz przebieg swojej kariery oraz scharakteryzowała pozycję, na której gra w drużynie. Zawodniczki podkreśliły, że gra w barwach reprezentacji jest dla Nich ogromną nobilitacją i spełnieniem marzeń. Pani Izabela Piekarska stwierdziła, że koszykówkę zaczęła uprawiać ze względu na warunki fizyczne. Do tej pory grała w USA gdzie studiowała, Izraelu, Turcji oraz Polsce. Obecnie oczekuje na podpisanie kontraktu. Z sentymentem opowiadała o nieżyjącej już koleżance, Małgorzacie Dydek. Przedstawiając sylwetkę pani Małgorzaty stwierdziła, że popularna „Margo” była bardzo wesołą dziewczyną zawsze skłonną do robienia żartów, często udzielała wskazówek i była dobrym duchem drużyny. Pani Magdalena Losi ujawniła, że po eliminacjach wyjeżdża do Włoch gdzie przebywa jej mąż wraz z córeczką. Ku rozgoryczeniu męskiej części publiczności przyznała że, mąż jest Włochem. Kapitan reprezentacji Joanna Walich przyznała, że Jej rodzice uprawiali sport, mąż jest trenerem. Obecnie oczekuje na podpisanie kolejnego kontraktu. Drugi trener reprezentacji Dariusz Raczyński odpowiadał na pytania dotyczące systemu gry polskiej reprezentacji oraz założeń taktycznych. Z dużym poczuciem humoru opowiadał o specyfice pracy z kobietami stwierdził, że praca z kobietami jest łatwiejsza niż z mężczyznami ponieważ zawodniczki bardziej chcą się uczyć. Dla gości był to pierwszy kontakt z osobami pozbawionymi wolności na terenie aresztu w takich okolicznościach. Na zakończenie spotkania zawodniczki przekazały pamiątkową koszulkę z autografami wszystkich kadrowiczek oraz proporczyk. Następnie zawodniczki wraz z trenerem dokonali wpisu do kroniki klubu oraz złożyli autograf na fladze olimpijskiej. Na pamiątkę zaproszeni goście otrzymali książki o historii Inowrocławia. Chętni mieli możliwość wykonania pamiątkowych fotografii. Przed opuszczeniem naszej jednostki kadrowiczki wraz z trenerem zwiedzili pawilony mieszkalne, gdzie chętnie wymieniali się uwagami z osadzonymi.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama