Przygoda życia – tak nazywają swoją niedawną podróż do Kijowa Marcin Oliwkowski i Łukasz Radzimski, na mecz finałowy piłkarskich mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012. Dzięki inowrocławianom pojawił się tam także akcent związanym z naszym miastem.
Dwaj 29-letni przyjaciele zabrali do Kijowa flagę z herbem i napisem Inowrocław. Prezentowali ją, promując nasze miasto, zarówno przed i na Stadionie Olimpijskim w Kijowie, gdzie 1 lipca 2012 r. zmierzyły się reprezentacje Włoch i Hiszpanii. 3-dniowy wyjazd do Kijowa – to był fart, niezwykły Marcina Oliwkowskiego. Inowrocławianin wysłał smsa na konkurs radia RMF FM, organizowany przez Coca-Colę. Odpowiedział poprawnie na dwa z trzech zadanych pytań i wygrał wycieczkę dla siebie i osoby towarzyszącej na finałowy mecz Euro 2012 do Kijowa. Były to dwa z czterech biletów VIP-owskich. Organizator zapewniał bilety na mecz, przelot, noclegi, atrakcje na miejscu. – Żona Marcina jest w siódmym miesiącu ciąży, dlatego poprosił mnie bym mu towarzyszył – mówi szczęśliwy Łukasz, który początkowy myślał, że propozycja Marcina to żart. Decyzja o wyjeździe zapadła szybko. Wygrana padła w poniedziałek, a już w sobotę (30 czerwca) obaj siedzieli w samolocie do stolicy Ukrainy. O Kijowie i samym meczu finałowym Łukasz opowiada bardzo entuzjastycznie. Kijów to w ich opinii, miasto tętniące życiem. Wrażenie zrobił na nich także stadion, który przepełniony był radosnymi okrzykami kibiców – Zwłaszcza tych z Hiszpanii, którzy siedzieli blisko nas. Dominowali w dopingu swojej reprezentacji, zagłuszając wszystkich dookoła. Dla nas dużym przeżyciem było to, że niedaleko siedział piłkarz Jerzy Dudek, z którym zrobiliśmy sobie zdjęcie – relacjonuje Łukasz.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze