Nie udał się wyjazd do Poznania koszykarzom Sportino Inowrocław. Po dobrych dwóch kwartach ponownie słabiej wypadli w ostatnich dwudziestu minutach.
PBG Basket Poznań - Sportino Inowrocław 80:72 (18:23, 22:17, 25:16, 15:16) Sportino: Ibrahim 18, Anderson 10, Scott 10, Łuszczewski 10, Żytko 8, Arabas 5, Bogavac 5, Raczyński 3, Stanevicius 3, Wierzbicki 0, Ansley 0, Robak 0. PBG Basket: Maye 16, Waczyński 13, Graves 12, Szawarski 11, Bialek 10, Duvnjak 8, Radke 6, Kliajevic 4, Mowlik 0, Kondraciuk 0, Semmler 0, Skowroński 0. Po meczu powiedzieli: Trener Sportino Inowrocław Andrzej Kowalczyk: Przede wszystkim gratuluję trenerowi i całej drużynie z Poznania zwycięstwa. Natomiast jeśli chodzi o sytuację drużyny z Inowrocławia, to cały czas szukam rozwiązań, które pozwolą nam grać w kolejnych meczach o zwycięstwo. Na razie jest to trudna łamigłówka do rozwiązania. Dzisiejszy mecz dał mi pewne wskazówki i będziemy teraz podejmować pewne decyzje. Trener PBG Basket Poznań Eugeniusz Kijewski: Ten mecz był dla nas ciężki w sferze psychicznej, stąd też taki ciężki był początek meczu. Wiadomo było, że z drużyną rozstaje się Rajko Kljajević. Zagrał on tylko na moją osobistą prośbę, a mógł już od piątku wyjechać do Serbii. Chciałbym mu podziękować, że został jeszcze na jedno spotkanie. To jest jedna sprawa, a po drugie nie muszę chyba Państwa przekonywać, że nie da się grać bez trzech najlepszych zawodników. Doszedł nowy zawodnik, dzięki czemu była lepsza rotacja w składzie, a podstawowi zawodnicy nie musieli grać ponad 30 minut. Czekamy jeszcze na powrót Ćiricia i wtedy obwodowo będziemy bardzo silni. Teraz jesteśmy na etapie poszukiwań wysokiego gracza, bo chciałbym, żeby jak najszybciej przyjechał do Poznania, ale jeszcze nie mogę Państwu powiedzieć, jaki to będzie gracz. Zawodnik Sportino Inowrocław Artur Robak: Gratuluję zwycięstwa drużynie z Poznania. Przyjechaliśmy tu, by wygrać, ale nie udało się. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu udana, druga trochę gorsza. Zabrakło sił, pomysłu na grę, Poznań zagrał trochę mocniejszą obronę i my się pogubiliśmy. Zabrakło też u nas rzutów za trzy punkty, 18% celności to jest za mało. I to zaważyło o naszej porażce. Zawodnik PBG Basket Poznań Adam Waczyński: Mecz zaczęliśmy bardzo nieskoncentrowani, pod presją. Na szczęście wyszliśmy z tej opresji, do połowy był remis, a cały mecz wygraliśmy. Myślę, że zaważyła na naszym sukcesie celność rzutów za trzy oraz nasza obrona w pierwszej połowie. Mieliśmy troszeczkę za dużo strat, ale myślę, że przy naszym zwycięstwie nie trzeba na to patrzeć. za www.pbgbasket.plChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze