Po bardzo zaciętym spotkaniu koszykarze KSK Noteć musieli uznać wyższość koszykarzy z Łowicza. Mimo porażki inowrocławianie nadal prowadzą w grupie E.
KSK Noteć Inowrocław - KS Księżak Łowicz 65:75 (26:19 ,6:17, 17:22, 16:17) Noteć: Korólczyk 20 (5), Słupiński 14 (1), Grod 9, Wierzbicki 9 (3), Pochocki 9, Michałek 2, Maciejewski 2, Filipiak 0, Kozłowski 0 Księżak: Włuczyński 24 (5), Fonfara 15 (1), Trepka 13, Dryjański 8, Malona 8, Siemieńczuk 3 (1), Cukierka 2, Kuczera 2 W pierwszych minutach spotkania Noteć prowadziła już 7:0. Jednak chwilę później przegrywał 7:8. Tak dzisiaj toczyło się spotkanie w rąbińskiej hali. W III kwarcie Noteć przegrywała już 12 punktami, by w IV kwarcie dojść gości na jeden punkt (63:64). Wtedy jednak goście trafili kilka w kolejnych ważnych punktów, a inowrocławianie nie zdołali już skutecznie na to odpowiedzieć. Bohaterem tego spotkanie zapewne jest najniższy zawodnik na parkiecie Wulczański, który pięć trzy trafił za trzy punkty czym zaskoczył miejscowych zawodników. Porażka stała się faktem. Kolejny mecz już za tydzień, tym razem w Przemyślu. Rywal będzie jeszcze trudniejszy. Natomiast za dwa tygodnie do Inowrocławia przyjedzie lider grupy B - AZS AGH Alstom Kraków. Będzie to więc mecz na szczycie, który może decydować o awansie do I ligi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze