Zarząd Platformy Obywatelskiej w Inowrocławiu skrytykował zwiększenie liczby osób potrzebnej do wprowadzenia projektu uchwały pod obrady inowrocławskiego samorządu.
Do tej pory prawo inicjatywy uchwałodawczej miał tylko Prezydent, przewodniczący Rady Miejskiej i radni. Platforma we wrześniu ubiegłego roku zaproponowała by zmienić statut miasta i dać możliwość wnoszenia własnych projektów uchwał, także grupie 200 mieszkańców Inowrocławia. Natomiast w projekcie uchwały, który obecnie przygotowano w ratuszu liczbę tą zwiększono do 1000. Zadaniem Mirosława Mendelewskiego z zarządu PO ograniczy to możliwości obywateli. - Jest to pewne novum w Inowrocławiu, zgłaszanie inicjatywy obywatelskiej i na samym starcie tak wysoko podnosi się poprzeczkę i w tym momencie może to odstraszyć potencjalnych chętnych, którzy by mieli jakiś pomysły do wdrożenia w Inowrocławiu. Typowo obywatelskie, żeby działać w tym kierunku, więc jest to jakiś hamulec w rozwoju takich inicjatyw. W ogóle inicjatywa obwarowana jest aż 11 punktami. Każdy kto by to przeczytał zobaczyłby, że jest wręcz niemożliwe wprowadzenie projektu uchwały w Inowrocławiu tak na pierwszy rzut oka i z miejsca by zrezygnował. Według Platformy za liczbą 200 obywateli przemawia przeliczenie proporcji w taki sam sposób jak w przypadku inicjatywy uchwałodawczej w Sejmie. Obywatele mają inicjatywę ustawodawczą sejmową i w przypadku Rzeczypospolitej jest to 100 tys. mieszkańców i licząc w ten sposób, bo to jest proporcjonalna liczba głosów do mieszkańców Polski, to tyle ludności jest w Inowrocławiu i w ten sposób jest to obliczone i wychodzi jakby nie patrzeć 200 osób. Stanowisko Platformy poparło także LPR w Inowrocławiu. Tymczasem według Jana KoziorowskiegoChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze