Kiedy odnosimy wrażenie, że przednie reflektory w naszym aucie słabiej świecą, warto zastanowić się co jest tego przyczyną.
Oczywiście można wydać majątek w ASO na zupełnie nowe lampy, ale też możemy poszukać tańszych zamienników, np. na nanodatex.pl, platformie handlowej, która jest z pewnością najlepszą giełdą części w Internecie. Dodatkowym atutem tego portalu jest nowoczesny i bezpieczny system komunikacji między sprzedającym a kupującym. Kolejnym wyjściem jest regeneracja oryginałów, zatem jak przywrócić dawny blask naszym reflektorom?
Zupełnie normalne jest, że po kilku latach użytkowania reflektory samochodowe tracą sporo ze swych pierwotnych parametrów. Kierowcy nie są zadowoleni z jakości oświetlenia i zazwyczaj pierwszą rzeczą jaką robią jest zamontowanie mocniejszych żarówek, albo co gorsza – wymianę żarówek halogenowych na palniki ksenonowe, które zresztą są nielegalne. Często przyczyna słabego oświetlenia leży zupełnie gdzie indziej...
Zżółkłe, zmatowione, porysowane szkła
Zewnętrzna, zniszczona część lampy (czyli tzw. szkła) znacznie ogranicza przepływ światła żarówki, co ma wpływ na mniejszą widoczność w czasie jazdy, a także zmniejszenie bezpieczeństwa na drodze. Kolejną sprawą jest nieestetyczny wygląd i w oczach właściciela obniżenie wartości jego auta. Co w takiej sytuacji możemy zrobić? Możemy podjąć się osobiście naprawy albo polerki, bowiem reflektor jest przecież sprawny, a tylko jego zewnętrzna warstwa uległa „próbie czasu”. W takim wypadku kupno nowej lampy jest zbędnym wydatkiem.
Owe prace remontowe możemy wykonać dwoma sposobami: nie wymontujemy lampy z karoserii (a więc w aucie) oraz w domu, mając reflektor w ręku. Jeżeli chodzi o efekt dobrze wykonanej polerki, to będzie on w obu przypadkach taki sam, z taką różnicą, że w pierwszym sposobie uda nam się zaoszczędzić czas i oczywiście nerwy na wyciąganie i wkładanie lampy na swoje miejsce.
Jak wygląda pierwsza metoda?
Musimy rozpocząć nasze działania od kupna odpowiedniego preparatu do czyszczenia lamp (rzecz jasna plastikowych, szklanym kloszom nie będziemy mogli już pomóc). Rynek oferuje nam ich naprawdę sporo, zaś wybór zależy od tego jak zasobny mamy portfel oraz od własnych przekonań. Poza tym często możemy spotkać zestawy przeznaczone do czyszczenia lamp, które składają się ze specjalnych szmatek oraz kilku środków. Następny krok to zabezpieczenie karoserii wokół lampy malarską taśmą, po to by uniknąć uszkodzenia lakieru. Kiedy to zrobimy należy nanieść preparat na klosz i zacząć pierwszy etap polerowania używając do tego filca. Wykonujmy te czynności w sposób jaki jest przedstawiony na instrukcji, dlatego, że każdy produkt wyróżnia się innymi właściwościami. W większości przypadków trzeba unikać polerki mechanicznej, bowiem można łatwo przypalić klosz, zniekształcić i porysować. W czasie tego etapu usuwamy i oczyszczamy zabrudzenia. Kolejny krok to delikatne końcowe wypolerowanie (np. używając ściereczki z mikrofibry), by uzyskać efekt czystej, krystalicznej lampy. Czas jaki musimy poświęcić na przywrócenie blasku kloszom może wynieść od jednej do kilku godzin, zależne jest to od tego jakiego preparatu użyjemy i od naszej wprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze