Szefostwo wielkopolskiej firmy budowlanej chciało wręczyć łapówkę zastepcy prezydenta miasta Inowrocławia Jackowi Olechowi.
Grozili także negatywnymi skutkami finansowymi całemu miasto. Powoływali się przy tym na wpływy ważnych osobistości wojewódzkich władz samorządowych i administracji państwowej. Wczoraj cztery osoby, właściciela firmy oraz troje pracowników zatrzymali funkcjonariusze bydgoskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Choć agencja potwierdza wykrycie afery, to jednak dla dobra śledztwa nie chce ujawniać szczegółów. - Zatrzymane osoby podejrzewane są o próbę skorumpowania zastępcy prezydenta Inowrocławia poprzez złożenie obietnicy wręczenia mu łapówki w wysokości 23 tysięcy złotych w zamian za korzystne dla tej firmy rozstrzygnięcia. Innym z mechanizmów korupcyjnych wysuwanych przez firmę było powoływanie się na wpływy w instytucjach z terenu woj. kujawsko-pomorskiego. Z uwagi na dobro Śledztwa zdecydowana większość materiałów opatrzona jest klauzulą sciśle tajne. Na obecnym etapie sprawa ma charakter rozwojowy - powiedziała Zuzanna Cieślakiewicz. Jak udało nam się ustalić podejrzana firma z wielkopolski prowadzi roboty na terenie inowrocławskiego Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych. Groźby i propozycje łapówki pojawiły się tuż po tym, gdy na firmę nałożono sporą karę finansową. Oferowane zastępcy prezydenta 23 tys. złotych to zaledwie 5 procent tej kwoty. - Te groźby polegały również na tym, że niektóre osoby potrafią w taki sposób zorganizować życie ekonomiczne naszego kraju, że nasze miasto będzie miało ogromne problemy i kłopoty z pozyskiwaniem określonych funduszy. Kiedy zaczęło sie okazywać, że tutaj pewne działania wewnętrzych pewnych organów potwierdzały te groźby, to wówczas tym bardziej zrozumiałem, że sieć, którą ktoś próbuje zarzucić w naszą stronę jest taka lepka i tak gęsta, ze trzeba było tutaj podjąć bardzo skuteczne działania na najwyższym szczeblu organów ochrony prawnej - powiedział zastępca prezydenta Jacej Olech. Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. Nie wyklucza się kolejnych zatrzymań. Poniżej przedstawiany oświadczenie jakie otrzymaliśmy z inowrocławskiego ratusza. W związku z kierowanymi do nas pytaniami dotyczącymi komunikatu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o dokonanych zatrzymaniach ws. afery korupcyjnej informuję, że Prezydent Ryszard Brejza był na bieżąco informowany o próbie skorumpowania i wręczenia łapówki swojemu zastępcy Panu Jackowi Olechowi i podjął adekwatne do tej sytuacji działania. Prezydent Ryszard Brejza od pierwszego dnia objecia swojej funkcji wydał zdecydowaną walkę wszelkim formom korupcji i nieuczciwości. Zerwane zostały wszelkie korupcyjne powiązania między światem polityki, a światem biznesu, a każda próba ich odbudowania spotka się ze zdecydowanym przeciwdziałaniem Prezydenta. Urząd Miasta jest wolny od korupcji i takim pozostanie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze