W dniu 18.05.2004 roku poseł Marcin Wnuk zwrócił się do Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego z prośbą o wyjaśnienie sytuacji dotyczącej rozdysponowania przez Urząd Marszałkowski środków na rozwój bazy sportowo-rekreacyjnej.
Niedawno nadeszła odpowiedź, którą można przeczytać tutaj. W zwiaaku z zawartymi tam informacjami, prezydent Ryszard Brejza ustosunkował się do treści wyżej wymienionego pisma. Pełną jego treść publikujemy poniżej. Inowrocław, 25 czerwca 2004 r. Szanowny Pan Waldemar Achramowicz Marszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu W nawiązaniu do pisma Wicemarszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego Pana Jana Szopińskiego z dnia 18 czerwca 2004 r. (znak: EK-III-0221/34/04), skierowanego do Pana Posła Marcina Wnuka, wyrażam protest wobec sposobu i formy interpretacji zdarzeń związanych ze staraniami Miasta Inowrocławia prowadzonymi na przestrzeni lat 2001–2004 o ujęcie w Wieloletnim Programie Rozwoju Bazy Sportowo-Rekreacyjnej Województwa Kujawsko-Pomorskiego inwestycji pn. „Przebudowa Krytej Pływalni Delfin” i „Przebudowa Stadionu Miejskiego w Inowrocławiu”. Wymienione inwestycje zgłoszono w październiku 2001 r. do Programu i pomimo braku gotowości dokumentacyjnej zostały w nim ujęte na podstawie wyszacowanych nakładów inwestycyjnych. W ówczesnym stanie prawnym na podstawie §3 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 25 kwietnia 1997 r. w sprawie szczegółowych zasad dofinansowywania inwestycji sportowych ze środków pochodzących z dopłat do stawek w grach liczbowych, trybu składania wniosków oraz przekazywania środków i ich rozliczania (Dz.U. Nr 46, poz. 293 z późn. zm.) należało spełnić bezwzględnie wszystkie 12 elementów tam określonych, a więc przedstawić kompletny wniosek i załączniki, w tym m. in: 1/ dokumenty potwierdzające przygotowanie inwestycji do realizacji wraz z pozwoleniem na budowę i zbiorcze zestawienie kosztów, 2/ dokumenty potwierdzające posiadanie lub zapewnienie otrzymania przez wnioskodawcę środków finansowych innych niż z dopłat, w wysokości umożliwiającej wykonanie inwestycji w terminie określonym we wniosku, 3/ zobowiązanie wnioskodawcy do zwrotu otrzymanej kwoty środków z dopłat, wraz z odsetkami ustawowymi naliczonymi od dnia otrzymania tych środków do dnia ich zwrotu, jeśli wnioskodawca: a/ wykorzysta środki z dopłat niezgodnie z przeznaczeniem, b/ nie zakończy inwestycji w terminie określonym w decyzji, 4/ zobowiązanie do ustanowienia zabezpieczenia wykonania przez wnioskodawcę zobowiązania, 5/ opinię wojewody. W wyniku nowej podstawy prawnej Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 15 stycznia 2003 r. (Dz.U. Nr 5, poz. 48) stan hipotezy wynikający z nowej normy §6 Rozporządzenia się nie zmienił i w tej części zobowiązuje wnioskodawcę do spełnienia tych samych kryteriów. Zatem absolutnie nie trafiony jest pogląd Wicemarszałka o warunku utrzymania się w Wieloletnim Programie Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Kujawsko-Pomorskiego, gdyż normodawca nie przewidział stanu przejściowego, który upoważniałby do takich stwierdzeń. W pełni uprawniona jest więc teza o pozaprawnych przyczynach skutkujących objęciem zadania bądź nie w „Programie”. Wobec powyższego Miasto w korespondencji prowadzonej z Urzędem Marszałkowskim podtrzymywało swoje plany związane z tymi zadaniami, równocześnie czyniąc starania o spełnienie kryteriów uzyskania dofinansowania ze środków Totalizatora Sportowego, pozostających w dyspozycji MENiS. Nigdy nie budziło mojej wątpliwości to, że w styczniu 2003 r. Inowrocław nie posiadał niezbędnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej. Nie wiem dlaczego Pan Wicemarszałek z taką determinacją sięga do korespondencji z 2003 r., udowadniając tezę, której nikt nie podważa i nie zgłasza żadnych uwag. Jeżeli jednak Pan Wicemarszałek podnosi tę kwestię, to wyjaśniam, że w dwa miesiące po objęciu funkcji Prezydenta Miasta Inowrocławia, tj. w styczniu 2003 r., nie znalazłem w Urzędzie Miasta żadnej dokumentacji, która wymagana była przez Sejmik (pismo Wicemarszałka, znak EK-II-0221/10/03 z dnia 15 stycznia 2003 r.). Zarówno były Prezydent Miasta Inowrocławia Pan Marcin Wnuk jak i jego następca Pan Ryszard Domański nie przygotowali dokumentacji projektowo-technicznej, poza ogólną koncepcją zadań inwestycyjnych - „Modernizacja stadionu miejskiego” i „Modernizacja krytej pływalni Delfin”. Ustępujący w listopadzie 2003 r. Zarząd Miasta Inowrocławia nie przewidział w projekcie budżetu na 2003 r. żadnych środków finansowych na realizację tych inwestycji. Wyjaśnienia kierowane do Wicemarszałka przez Zastępcę Prezydenta Inowrocławia Pana Jacka Olecha (znak OSiR.TT.2313/03 z dnia 15 lutego 2003 r.) potwierdzały stan faktyczny, zastany w Urzędzie Miasta. Jednocześnie złożona została deklaracja przekazania kompletu dokumentacji bezzwłocznie po jej wykonaniu. Oczekiwanie jednak, że w kilka tygodni nadrobi się to, czego nie zrobiono przez miesiące lub lata jest nieporozumieniem. W tej sytuacji podjęliśmy starania o przygotowanie dokumentacji związanej z ww. inwestycjami, zgodnej nie tylko z wymaganiami Sejmiku pod kątem ich dofinansowania w ramach „Programu”, lecz również pod względem wymogów stawianych przez Unię Europejską. W trakcie prac, tj. do kwietnia 2004 r., żaden z przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego nie poinformował mnie o tym, że Sejmik wprowadził zakaz łączenia możliwości dofinansowywania inwestycji gminnych ze środkami Unii Europejskiej. Mało tego, przez ten okres to ja informowałem Urząd Marszałkowski (pisma: OSiR.TT-2313-16/03 z dnia 11 grudnia 2003 r., OSiR.TT.0717-9/04 z dnia 23 lutego 2004 r., OSiR.TT.0717-15/04 z dnia 17 marca 2004 r.) o planach i podjętych dwutorowych staraniach. O słuszności tych zamierzeń utwierdziła mnie treść pisma Pana Wicemarszałka (znak EK.III.0221/16/04 z dnia 10 marca 2004 r.) z powiadomieniem o rozpoczęciu prac nad aktualizacją „Programu Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Kujawsko-Pomorskiego” i wezwaniem do przekazania danych o stanie przygotowania inwestycji łącznie z ewentualną informacją o zgłoszeniu zadań do programu unijnego. Tym samym Pan Wicemarszałek nie wyprowadził nas z przekonania, że działamy niezgodnie z przyjętymi zasadami przez Sejmik Województwa. W połowie kwietnia br. Pan Wicemarszałek Szopiński potwierdził mi w rozmowie telefonicznej, że Sejmik Uchwałą z dnia 29 marca 2004 r. uaktualnił „Program”, nie uwzględniając wniosku Miasta Inowrocławia z powodu cytuję: „ustalonej przez Sejmik zasady o nie łączeniu środków z Sejmiku ze środkami z Unii Europejskiej, aby pomóc gminom, które nie przygotowują projektów unijnych”. Pan Wicemarszałek nie przekazał mi wówczas żadnych uwag dotyczących ewentualnych innych wątpliwości co do stanu naszej dokumentacji. W ówczesnej opinii Wicemarszałka była to jedyna przyczyna wyeliminowania wniosku Inowrocławia. Potwierdził to również w tym samym dniu Radny Wojewódzki Pan Bolesław Szulc. Cóż więc takiego się stało przez te ostatnie dwa miesiące, że Pan Wicemarszałek zmienia swoje zdanie, doszukując się przyczyn, których wcześniej nikt, łącznie z nim nie zgłaszał? Pragnę Pana Marszałka poinformować, że gdybyśmy byli powiadomieni o zakazie łączenia możliwości finansowania naszych inwestycji ze źródeł Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu i Unii Europejskiej, to na pewno nie czynilibyśmy tych starań, których się podjęliśmy i nie byłoby – w konsekwencji – tej nieprzyjemnej atmosfery, jaka powstała po decyzji Sejmiku. Wszystkie zapisy w korespondencji, jak również w przyjętym przez Radę Miejską Inowrocławia Wieloletnim Planie Inwestycyjnym oparte były do czasu pozyskania pełnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej na wstępnych wyszacowaniach (nie kosztorysowych!), aktualizowanych i znanych Zarządowi Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Doszukiwanie się więc rozbieżności w zakresie wartości finansowej zadań wskazuje na brak analizy przesyłanych dokumentów do Urzędu Marszałkowskiego, a zarzut bezpodstawnego planowania w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym środków MENiS, przeczy zasadom możliwości poszukiwania i planowania różnych źródeł finansowania zadań inwestycyjnych. Zarzut kierowany pod moim adresem o poświadczeniu nieprawdy w piśmie z dnia 17 marca 2004 r. znak OSiR.TT.0717-15/04 jest bezpodstawny. Cytuję pkt II ust.1,, Opis przygotowania zadania - pozwolenie na budowę nr AiB 7351-4/85/04 z dnia 23 marca 2004 r. (w związku z terminem wyznaczonym przez Pana Marszałka Starostwo Powiatowe, po wstępnej analizie złożonego wniosku o pozwolenie na budowę nadało numer pozwolenia oraz wyznaczyło datę jego wydania).”Jak z powyższego wynika nie informowałem Sejmiku – jak mi to insynuuje Pan Wicemarszałek – o posiadaniu pozwolenia na budowę, którego nie było, lecz informowałem o uzgodnionym ze Starostwem numerze i terminie jego wydania! Rozbieżności pomiędzy Wieloletnim Planem Inwestycyjnym, a wartościami podanymi we wnioskach są oczywiste i zrozumiałe. Do uaktualnienia zapisów można przystąpić jednak zgodnie z obowiązującymi procedurami i nad tym czuwał Urząd Miasta Inowrocławia. Mając na względzie właśnie te procedury nie można było ich dokonać przed wyznaczonym terminem złożenia wniosków. Moje stwierdzenie, że „nieoficjalnie się dowiedziałem” należy rozumieć dosłownie. Prawo określa, kto reprezentuje organy administracji publicznej i dlatego telefoniczne informacje i robocze spotkania urzędników Urzędu Marszałkowskiego i prowadzącego sprawę Ośrodka Sportu i Rekreacji są rozumiane jako służbowe, ale na pewno nie jako oficjalne. Wyrażona opinia i obawy Pana Wicemarszałka J. Szopińskiego o stan ducha innych Burmistrzów, Wójtów i Prezydentów co do małego zaangażowania środków budżetu Miasta Inowrocławia są wręcz zaskakujące. Nigdy Pan Wicemarszałek nie sugerował braku podstaw prawnych w takiej strukturze udziału w kosztach inwestycji, choć od początku wskazywałem na równoczesne starania o środki z Unii Europejskiej. Oceniam zaangażowanie Inowrocławia w tym zakresie pozytywnie. Moje wystąpienia w mediach były natomiast ostateczną formą interwencji, gdyż Pan Wicemarszałek w żadnym z dotychczasowych wystąpień nie wskazał na jakiekolwiek fakty z obecnie wytykanych w formie zarzutów, o czym dowiaduję się pośrednio z pisma skierowanego do Pana Posła Marcina Wnuka. Ja natomiast nie otrzymałem na swe wnioski do tej pory żadnej odpowiedzi, choć pierwszy z nich złożyłem 27 lutego 2004 r. Podobnie nie otrzymałem odpowiedzi na pismo z dnia 29 kwietnia 2004 r. skierowane w tych sprawach do Pana Marszałka. Czy trzeba być posłem, aby móc liczyć na szybką odpowiedź, czy też członkiem ekipy politycznej rządzącej w Sejmiku? Liczyłem na współdziałanie Urzędu Marszałkowskiego, a spotkałem się ze stronniczym usprawiedliwianiem działań Wicemarszałka, który przystępuje do pobieżnej analizy dokumentów tylko wtedy, gdy opinia publiczna naciska. Natomiast na pisma słane od 11 grudnia 2003 r. z wieloma zapytaniami nie udziela merytorycznych odpowiedzi, które mogłyby naszemu Miastu pomóc w realizacji zamierzeń, strategicznych dla jego rozwoju i całego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Nie byłoby tej nieprzyjemnej atmosfery jaka powstała wokół decyzji Sejmiku. Trudno było tego uniknąć, skoro tak naprawdę władze Sejmiku przyjęły zasadę o nie łączeniu wymienionych wyżej dwóch źródeł finansowania inwestycji sportowych. Tylko dlaczego do tej pory nie możemy uzyskać informacji o tym: kto, kiedy i jakim aktem prawnym wprowadził tę zasadę, tak brzemienną w skutkach finansowych i moralnych dla nas? Przy tej okazji pragnę Pana Marszałka oraz Zarząd Województwa poinformować, że jako jedyny z województwa Kujawsko-Pomorskiego członek Komitetu Monitorującego Sektorowy Program Operacyjny Rozwoju Zasobów Ludzkich (SPORZL) przy Ministrze Gospodarki i Pracy – liczyłem na merytoryczną współpracę z władzami samorządowymi województwa, a nie na wywoływanie problemów tam, gdzie ich nie powinno być. Zapewniam jednakże Pana Marszałka, że wszelkie projekty, jakie będą przekładane Komitetowi do opiniowania, w moim przypadku ocenione zostaną wyłącznie pod kątem ich merytorycznego przygotowania. Kończąc, podzielam zdanie Pana Wicemarszałka Szopińskiego o głębokim zażenowaniu, jakie również odczuwam, ale nie z powodu upublicznienia konfliktu, jak Wicemarszałek stwierdza. Pan Wicemarszałek zapewnia, że „na forum Samorządu Województwa zawsze będzie wspierał inicjatywy Inowrocławia związane z realizacją Strategii Województwa i poprawą stanu bazy sportowej”. Dziękując Panu Wicemarszałkowi za tę deklarację, ze swej strony również zapewniam o mojej woli konsekwentnej i merytorycznej współpracy w tym zakresie. Ryszard BrejzaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze