We wtorkowe popołudnie pracownicy Sody Polska ponownie wyszli na ulicę aby ich głos był słyszalny w całej Polsce. Tym razem protestowali pod siedzibą zakładu oraz przez godzinę blokowali ruch samochodowy od strony przy wjeździe do miasta od strony Tupadeł.
Decyzje o zorganizowaniu pikiety podjęły Organizacje Związkowe działające w Soda Polska Ciech S.A. Jest to już kolejny protest wobec pogarszających się warunków pracy i obniżanych pensji. Celem pikiety było: wstrzymanie i wycofanie wypowiedzeń wszystkich pracowników; zaprzestanie łamania zapisów ZUZP w art. 4, 11, 16, ,20, 34, 56, 57, 60; prowadzenie dialogu ze stroną społeczną i traktowanie organizacji związkowych jak partnera a nie wroga; podniesienie funduszu płac o 15%; zwrócić załodze Soda Polska Ciech SA majątek socjalny, który pozwalał na regenerację sił i wypoczynek rodzin.
Otrzymaliśmy również stanowisko Soda Polska Ciech. Poniżej pełna treść oświadczenia. Soda Polska Ciech redukuje koszty Inowrocław, 17 czerwca 2014 r. - Podczas specjalnej konferencji prasowej Jarosław Czerwiński, Prezes Sody Polskiej Ciech poinformował o aktualnej sytuacji w zarządzanej przez niego spółce. W jego opinii zmiany są nieuchronne, a ich brak może poważnie zagrozić jej przyszłości. Prezes Sody Polskiej Ciech podkreślił również, że planowana redukcja etatów jest niezbędna dla poprawy konkurencyjności i wzrostu efektywności zakładów. W odpowiedzi na zorganizowaną przez związki zawodowe działające w ramach Sody Polskiej Ciech pikietę, która miała miejsce 17 czerwca br. w Inowrocławiu, Prezes Zarządu Spółki poinformował, że trwający proces restrukturyzacji jest konsekwencją planu restrukturyzacji całej grupy kapitałowej, rozpoczętej przez Zarząd Ciech w kwietniu 2012 r. Trudna sytuacja finansowa Grupy Ciech i wchodzącej w jej skład Sody Polskiej Ciech sprawia, że trwający proces zmian będzie konsekwentnie realizowany. Dodatkowym bodźcem jest decyzja ostatniego Walnego Zgromadzenia Ciechu, na którym akcjonariusze przegłosowali wypłatę dywidendy. Kolejnym jego etapem jest optymalizacja kosztowa w Sodzie Polskiej Ciech. W opinii jej Prezesa Zarządu, Jarosława Czerwińskiego, zmiany w przedsiębiorstwie są nieuchronne. Utrzymanie stanu obecnego grozi pogorszeniem sytuacji ekonomicznej zakładów. Bardzo konkurencyjny europejski rynek wymusi na nas wprowadzenie dużo trudniejszych i gwałtowniejszych cięć. Brak zdecydowanych działań będzie bezpośrednio godził w sytuację Spółki, negatywnie wpływając na jej sytuację finansową, konkurencyjność i potencjał przyszłego rozwoju - powiedział Jarosław Czerwiński. Jak informuje Prezes Czerwiński, koszty produkcji zakładów należących do SPC są bardzo wysokie i zdecydowanie wyższe niż u konkurencji. Jednym z głównych problemów Spółki jest strukturalny przerost zatrudnienia, które w Sodzie Polskiej Ciech jest nawet dwukrotnie wyższe (w przeliczeniu na tysiąc ton mocy produkcyjnych sody) od zakładów konkurencji. Zmiany są konieczne również do realizacji ambitnych planów inwestycyjnych we wzrost mocy produkcyjnych, których koszt szacowany jest na 250-300 mln zł. Prezes Sody Polskiej Ciech krytycznie wypowiedział się również na temat dzisiejszej pikiety. W jego opinii planowana o niespełna 2,6 procent redukcja etatów (29 z 1.094), nie uzasadnia tak gwałtownej reakcji związków. Jarosław Czerwiński odniósł się także do żądań związków dotyczących podwyżek, określając je jako nieuzasadnione, zwłaszcza w trudnej sytuacji Grupy. Średnie wynagrodzenie w zakładach wynosi 4.200 PLN wobec średniego wynagrodzenia 2.886 PLN w woj. kujawsko-pomorskim. Ponadto pracownicy otrzymują wysokie premie roczne - w 2013 roku wypłaciliśmy średnio ponad 4.000 zł na osobę - przypomniał. Z zapowiedzi Prezesa Zarządu SPC wynika, że jeszcze w tym miesiącu odbędzie się seria spotkań informacyjnych z pracownikami, kadrą zarządzającą SPC i przedstawicielami Związków Zawodowych. Ich tematem będzie aktualna sytuacja w zakładach spółki Soda Polska Ciech.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Daca colegii din Polonia se plang de conditiile de munca si de salarii, noi ar trebui sa urlam! Oricum, suntem solidari cu actiunile intreprinse de Sindicate.
Panowie Związkowcy nie mają za dużo do gadania w tej sprawie dlatego mogą tylko takie szopki odstawiać, nie zablokują bram ani produkcji bo dostaną kary pieniężne a nawet karne, także żaden się nie poświeci.
Panowie Związkowcy cała Polska to z was się śmieje. Dlaczego boicie się zablokować bram wjazdowych na zakład.
Odzyskać ośrodek który został sprzedany??? Naprawdę komuś poprzewracało się w d...! Firma musi być opłacalna i dawać zatrudnienie - o to musi dbać i właściciel i pracownicy i związki bo to wspólny interes a nie jakieś wczasy pracownicze. Czas się obudzić zanim działacze związkowi wykończą kolejną firmę przez bzdurne postulaty zamiast zabrać sie do roboty i zastanowić jak się utrzymać na rynku! Szczekać każdy potrafi ale to nie szczekający dbają o to żeby była kasa na wypłaty.
Te wczasy to trzeba samemu opłacić, chodzi o środek wypoczynkowy który został sprzedany ośle. O jakiej Ty pensji piszesz idioto, nawet nie napisze ile zarabiam bo wstyd i ma mi zazdrościć cały region ?. Więcej w hipermarketach już mają tyle w temacie, nie wspomnę o zagrożeniach jakie niesie praca w fabryce, ale skąd możesz wiedzieć skoro nigdy w fabryce nie pracowałeś, co to dla Ciebie hałas, amoniak albo Co2, nic wielkiego.
"majątek socjalny, który pozwalał na regenerację sił i wypoczynek rodzin" - ??? Kogoś chyba zupełnie powaliło. Firma ma dobrze płacić i jeszcze fundować wczasy pracownicze??? Taka zabawa może być miła ale przez chwilę - zaraz padnie. Kogo teraz, przy takiej konkurencyjności stać na takie zabawy. Pensji może pozazdrościć im cały region a jeszcze chcą tyle jakby kasa leciała z nieba z blokują całe miasto.
Daca colegii din Polonia se plang de conditiile de munca si de salarii, noi ar trebui sa urlam! Oricum, suntem solidari cu actiunile intreprinse de Sindicate.
Panowie Związkowcy nie mają za dużo do gadania w tej sprawie dlatego mogą tylko takie szopki odstawiać, nie zablokują bram ani produkcji bo dostaną kary pieniężne a nawet karne, także żaden się nie poświeci.
Panowie Związkowcy cała Polska to z was się śmieje. Dlaczego boicie się zablokować bram wjazdowych na zakład.