Niezwykłą czujnością wykazała się pracownica zatrudniona w jednej z firm udzielających pożyczek. Kobieta zdemaskowała oszusta.
20.05.2013r. do jednego z mieszkań przy ul. Toruńskiej w Inowrocławiu na umówione spotkanie „biznesowe” przyszła pracownica firmy udzielającej pożyczek. Do sfinalizowania umowy potrzebny był dowód osobisty. Pożyczkobiorca przedstawił celem spisania stosownej umowy dowód. Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie to, że 28 letni inowrocławianin próbował wziąć pożyczkę „nie na siebie”. Czujna pracownica firmy dostrzegła różnice w wizerunku na zdjęciu dowodu osobistego i pożyczkobiorcy. Mężczyzna z okazanego jej dokumentu tożsamości bowiem był jej znany. O swoim „odkryciu” kobieta powiadomiła niezwłocznie Policję. Działania policjantów pozwoliły na ustalenie, że mężczyzna chciał wziąć pożyczkę na dowód, który rzekomo znalazł. Teraz oszust odpowie, za usiłowanie wyłudzenia pieniędzy oraz posługiwanie się nie swoim dokumentem tożsamości. Mężczyźnie grozi teraz kara pozbawienia wolności do 8 lat.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze