Poniżej prezentuje treść dzisiejszego wystąpienia posła
Działając na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. (Dz. U. 2011, Nr 7, Poz. 29), o wykonywaniu mandatu posła i senatora zwracam się do Państwa z interwencją poselską w sprawie dotyczącej odprowadzania przez Kopalnię Węgla Brunatnego „Konin” do rzeki Noteć wód pochodzących z odkrywki Tomisławice, co mogło być przyczyną podtopień okolicznych gruntów i budynków wyrażających się wymiernymi stratami materialnymi. Zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym wydanym dnia 1 grudnia 2008 r. przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego KWB Konin uzyskała prawo odwodnienia zakładu górniczego – odkrywki Tomisławice (pkt. I pozwolenia). W treści pozwolenia (pkt. I 1.1) zawarte zostały wielkości określające dopuszczalną ilość zrzucanej wody. Jednocześnie (pkt. II. 7 pozwolenia) KWB Konin została zobowiązana do pokrywania strat powodziowych lub ich części wynikających z zasilania rzeki Noteć wodami z odwodnienia względnego odkrywki Tomisławice. W chwili obecnej, wg pozwolenia wodnoprawnego KWB Konin zrzuca do Noteci Wschodniej do 50 m3/min wody z odwodnienia odkrywki Tomisławice. Jest to 72,000 m3/dobę czyli 2.160,000 m3 miesięcznie. Biorąc pod uwagę, że powierzchnia Gopła wynosi 2160 ha, czyli 21,600,000 m2, objętość ta powoduje podwyższenie poziomu lustra wody o (2,160,000 m3 : 21,600,000 m2) czyli o 0.1m, tj. 10 cm miesięcznie. Wspomniana wyżej woda odpłynęłaby z jeziora Gopła rzeką Noteć. Jednak odpływ jest regulowany przez jaz w Pakości. Jaz znajduje się 23 km niżej, ale ma zbliżony poziom lustra wody. Według informacji przekazywanych przez mieszkańców okolicznych miejscowości do mojego biura poselskiego spadek rzeki na tym odcinku wynosi zaledwie ok. 10 cm (średni poziom Gopła to 76.8 m npm, średni poziom piętrzenia eksploatacyjnego jazu Pakość to 76.7 m npm). Jaz był w ostatnim czasie otwartym i zrzucał maksymalną ilość wody. Jak wynika z informacji sporządzanych i przekazanych mi przez mieszkańców okolicznych terenów, poziom jeziora zaczął wzrastać w połowie listopada i osiągnął obecne maksima w zakresie 380-385 cm ok. 20 stycznia, a od tamtej pory sytuacja utrzymuje się już niemal bez zmian. Gdy poziom jeziora przekracza 300 cm. (70 cm powyżej stanu średniego) odpowiednia wartość poziomu lustra wody na jazie w Pakości przekracza wartość maksymalnego piętrzenia W takiej sytuacji jaz przestaje spełniać swoją funkcję, a każda dodatkowa ilość wody wpływająca do Gopła podnosi poziom jeziora. Jak wynika z raportu środowiskowego: "Zrzut wód do Jeziora Gopło będzie odbywał się przy zachowaniu dotychczasowych, usankcjonowanych pozwoleniami wodno-prawnymi wysokości piętrzeń: max piętrzenie - 77,31 m n.p.m, eksploatacyjne piętrzenie - 76,68 m n. p. m, min. w okresie eksploatacyjnym - 76,36 m n.p.m, w okresie poeksploatacyjnym - 75,87 m n. p. m. Obiektem odpowiadającym za piętrzenie na zbiorniku Jeziora Gopło jest jaz w Pakości". Z powyższego wynika, że jeśli poziom wody na jazie w Pakości przekracza wartość maksymalną 77,31 m n.p.m., to zrzuty wody z odkrywki nie powinny być dokonywane w ogóle. Od 20 stycznia do 10 lutego 2011 wodowskaz w Kruszwicy wskazywał około 380 cm., czyli poziom Gopła wynosił 78.5 m n.p.m. Powyższe wskazania dają podstawę przypuszczać, że poziom wody na jazie w Pakości przekraczał dopuszczalną wysokość. Oczywiście można to stwierdzić dokładnie, przeprowadzając odpowiednie ekspertyzy hydrologiczne. Wydane KWB Konin pozwolenie wodnoprawne nie różnicuje dopuszczalnej wysokości zrzucanej wody w zależności od pory roku i poziomu wody na jeziorze Gopło. Rodzi to pytanie o zgodność z prawem tak wydanego aktu administracyjnego. Wszystko wskazuje, że może być ono sprzeczne z raportem środowiskowym i wydaną na jego podstawie decyzją środowiskową, która w odniesieniu do zrzutów z odkrywki nakazuje KWB Konin respektowanie wskazań raportu środowiskowego. Można rozważać, czy pomiędzy treścią pozwolenia a trwającymi od kilku tygodni podtopieniami licznych miejscowości położonych nad Notecią nie istnieje związek przyczynowy. Powstaje również pytanie, czy w sytuacji przekroczenia dopuszczalnych stanów wysokości wód KWB Konin miała prawo w ogóle dokonywać zrzutów, wiedząc że prowadzi to bezpośrednio do podtopień okolicznych terenów. Olbrzymie straty ponieśli mieszkańcy wielu miejscowości położonych w rejonie jeziora Gopło i rzeki Noteć. Zalane zostały gospodarstwa, pola i łąki. Trudne są do oszacowania straty spowodowane tak znaczonym podniesieniem się poziomu wody. Niejednokrotnie ludzie, których spotkała ta tragedia, nie byli ubezpieczeni. Jak świadczą wszystkie informacje przedstawione powyżej, powstaje przeświadczenie, że do tak dużych zniszczeń doszło wskutek znacznych opadów atmosferycznych w ostatnich miesiącach. Jednak przyczyną dodatkową i mogącą mieć decydujące skutki było odprowadzanie wody z odkrywki węgla w Tomisławicach. W związku z powyższym pragnę zwrócić uwagę na omawiany problem, pozostawiając Prokuraturze Okręgowej w Bydgoszczy ocenę zasadności podjęcia w tej sprawie właściwych działań. Z wyrazami szacunku, Krzysztof BrejzaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze