28 lutego w całej Polsce odbędzie się bieg pamięci Żołnierzy Wyklętych. Po raz drugi do tej ogólnopolskiej akcji dołącza się Inowrocław.
Patronat nad biegiem objął Honorowy Obywatel Miasta Inowrocławia kapitan Wacław Szewieliński z brygady "Łupaszki". Start biegu o godz. 12.00 na boisku III LO. Trasa będzie przebiegać ul. prezydenta Franklina Roosevelta - Aleja Sienkiewicza - Zygmunta Wilkońskiego - Narutowicza - ul. Roosevelta - meta na boisku III LO. Długość 1963 m. Od godz. 11.00 wydawanie starterów dla osób, które otrzymały potwierdzenie udziału w biegu. 11.40 rozgrzewka przeprowadzona będzie przez Waldemara Kwiatkowskiego, trenera MKS Inowrocław i Biegam bo Lubię. Po biegu w imieniu Posła Piotra Króla organizatorzy zapraszają na grochówkę. Każdy uczestnik otrzyma na starcie pamiątkową koszulkę, na mecie medal. Przed biegiem o godz. 10.00 przy udziale kibiców złożone zostaną kwiaty na grobie Marii Kolskiej na cmentarzu parafii Zwiastowania NMP. Dodatkową atrakcją będzie grupa rekonstrukcyjna Żołnierzy Wyklętych. Żołnierzy Wyklętych odtwarzać będą członkowie Towarzystwa Przyjaciół Janikowa im H Czamana pod dow. Sebastiana Witkowskiego. Zademonstrują mundury i broń. Bieg rozpocznie wystrzał z moździerza. Atrakcją będzie też samochód Willys. W trakcie imprezy będzie można złożyć akces do tworzonej Grupy Rekonstrukcyjnej. Ideą biegu pamięci jest oddanie hołdu żołnierzom polskiego podziemia antykomunistycznego. Nie biegniemy żeby się ścigać tylko żeby przywrócić pamięć bohaterom. UB-ecja robiła wszystko, abyśmy nie znali takich nazwisk jak Szendzielarz "Łupaszka", Siedzikówna "Inka", Pilecki, Fieldorf "Nil". Przez cały okres PRL nazywano ich bandytami. A oni za ofiarną walkę o wolną i niepodległą Polskę zapłacili cenę najwyższą. Zostali zamęczeni podczas przesłuchań w więzieniach, albo skazywani na kary śmierci. Bieg Tropem Wilczym jest pełen symboli związanych z żołnierzami wyklętymi. Trasa 1963 m nawiązuje do daty śmierci ostatniego z wyklętych Józefa Franczaka ps. Lalek. Bieg nawiązuje również do poezji Zbigniewa Herberta, który napisał o nich, że "żyli prawem wilka, dlatego historia o nich zapomniała". Stąd nazwa biegu i łapa wilka na medalu. Do udziału w biegu zachęcamy wszystkich, zwłaszcza tych, dla których nie starczyło starterów. Nie spodziewaliśmy się tak dużego zainteresowania.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze