Reklama

Pomagają wyjść z bezdomności

Trzy bezdomne kobiety, będące podopiecznymi Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka, zamieszkały w tzw. mieszkaniu treningowym przy ul. Solankowej.

W Inowrocławiu funkcjonują teraz dwa tzw. mieszkanie treningowe. Jedno, przy ul. Toruńskiej, w którym mieszkają mężczyźni, podopieczni Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta, drugie mieszkanie przy ul. Solankowej, zamieszkałe przez wspomniane podopieczne Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka. Z obiema tymi instytucjami stosowną umowę najmu lokali mieszkalnych, znajdujących się w komunalnym zasobie mieszkaniowym, zawarło Miasto Inowrocław. Pierwsze z mieszkań ma powierzchnię 62 m kw., drugie – ok. 85 m kw. Mieszkania treningowe są kolejnym etapem wychodzenia z bezdomności. Do mieszkań tych kierowane są osoby bezdomne, mieszkańcy schronisk. Pobyt w mieszkaniu treningowym jest czasowy, nie dłuższy niż 3 lata i może być przedłużony w uzasadnionych przypadkach. Znajdują tam lokum osoby, które utrzymują abstynencję przynajmniej przez pół roku i posiadają własny dochód, bowiem całkowity koszt utrzymania mieszkania treningowego pokrywany jest przez jego mieszkańców. Funkcjonowanie takich mieszkań jest wskazane, wręcz potrzebne, wskazują na to ww. instytucje opiekujące się bezdomnymi mężczyznami i kobietami z dziećmi. - Dają szanse powrotu do normalnego życia i funkcjonowania w społeczeństwie – mówią przedstawiciele Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta. - Mieszkanie treningowe ma pozwolić usamodzielnić się, nabrać pewnych nawyków, które są potrzebne w normalnym życiu. W schronisku były zabezpieczone wszelkie potrzeby przez kierownika i personel, natomiast tutaj mieszkańcy samodzielnie utrzymują mieszkanie, ponoszą koszty i odpowiedzialność, oczywiście pod małym nadzorem pracownika. Jest tutaj oddelegowana jedna osoba, która wspiera i rozlicza. Przebywają tu osoby, które mają własne świadczenia –emerytalne, rentowe, zasiłek stały albo świadczenia ze stosunku pracy i oczywiście osoby, które są już zmotywowane do samodzielnego życia – powiedziała Krystyna Miklas z Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka. Mieszkanki w mieszkaniu przy ul. Solankowej odwiedził dzisiaj, 24 bm. prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza. - Tworzymy niejako oddolnie nasz inowrocławski system pomocy wychodzenia z bezdomności dla mieszkańców naszego miasta. Wśród części bezdomnych wielkim problemem jest alkohol. Tym ludziom trzeba pomagać i my staramy się to czynić, natomiast przestrzegam przed taką opinią, że wszyscy bezdomni to ludzie nadużywający alkoholu i stwarzający problemy. Większość tych ludzi, która straciła dach nad głową znalazła się w takiej sytuacji niezależnie od swego postępowania. Ci ludzie mają prawo liczyć na naszą pomoc. Wychodzenie z tego bardzo trudnego dla nich miejsca jest niejednokrotnie długie. Współpraca z Terenowym Komitetem Ochrony Praw Dziecka, organizacjami pozarządowymi jest owocna i wspólnymi siłami próbujemy sobie z tym radzić. W tym modelu wypracowanym potwierdza się jedna zasada. My nie zastępujemy organizacji pozarządowych. W Inowrocławiu funkcjonują cudowne środowiska w różnym zakresie pomocy, dla osób, które tej pomocy potrzebują. Są to ludzie, którzy często angażują się bezinteresownie i z tego miejsca serdecznie im dziękuję - mówił prezydent.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama